ZA NAMI OBCHODY DNIA STRAŻY MIEJSKIEJ

Awanse i wyróżnienia


Zabrzańscy strażnicy miejscy obchodzili 29 sierpnia swoje święto. Były gratulacje, podziękowania, życzenia i awanse na wyższe stopnie.


Straż miejska jako formacja istnieje od 1991 r. Od tego czasu przeszła wiele przekształceń. Zmieniło się w zasadzie wszystko, od umundurowania, przez podległość, po zasady działania – mówi Zbigniew Juskowiak, komendant Straży Miejskiej w Zabrzu. Na początkowym etapie straż funkcjonowała na podstawie ustawy o policji, dopiero w 1997 roku została uchwalona ustawa o strażach, która doprecyzowała zadania, jakie straż gminna powinna realizować na terenie jednostki samorządu terytorialnego. Zakres tych uprawnień i obowiązków jest bardzo szeroki. Każdy dzień przynosi nam coś nowego w naszej pracy – dodaje komendant. Sierpniowe obchody Dnia Straży Miejskiej były okazją do podziękowań i gratulacji. Siedem osób otrzymało awanse, a siedmiu kolejnym pracownikom wręczono złote medale Prezydenta RP za długoletnią służbę. Było to dla mnie bardzo duże zaskoczenie. Jestem wdzięczna za to, że moja praca w rejonie została doceniona. Staram się wkładać jak najwięcej serca w to, co robię mówi wyróżniona Anna Baron-Mazurkiewicz. Pracę w straży podpowiedział mi tata. Spróbowałam i dobrze trafiłam. Głównie zajmuję się czystością i porządkiem w gminie, ale zajmujemy się też osobami bezdomnymi, pod wpływem alkoholu, wykroczeniami drogowymi. Wachlarz naszych zadań w ciągu dnia jest bardzo szeroki – dodaje. Awans otrzymał Sławomir Wdowiak, który ze strażą miejską związany jest od 13 lat. Interesowałem się służbami mundurowymi. Kiedy dowiedziałem się o naborze do straży, postanowiłem przystąpić do niego i się udało. Ludzie często zgłaszają nam sytuacje, które wymagają natychmiastowej interwencji, które wymagają od nas opanowania, odnalezienia się w sytuacjach stresowych i dużej wiedzy specjalistycznej. Ta praca daje satysfakcję i radość. Awans to zaszczyt a jednocześnie wielka odpowiedzialność – podkreśla Sławomir Wdowiak. W życiu człowieka nie ma nic ważniejszego niż zdrowie i bezpieczeństwo. Dlatego jesteśmy wdzięczni wszystkim tym, którzy wspierają bezpieczeństwo w mieście. Dziękuję strażnikom, ale też ich rodzinom, bo bez tego zrozumienia, tolerancji ze strony najbliższych pewnie służba byłaby trudniejsza – podsumowuje prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik. MM