Spełniajmy nasze marzenia

ROZMOWA Z DR MAŁGORZATĄ MAŃKĄ-SZULIK, PREZYDENT ZABRZA


Pani prezydent, na naszych oczach rosną centra przesiadkowe, powstaje czwarta trybuna Areny Zabrze, do użytku zostało oddane przedłużenie alei Korfantego. Rok 101. urodzin Zabrza to rok pod znakiem kolejnych spektakularnych inwestycji?


Chciałoby się powiedzieć, że przedłużenie alei Korfantego przekazaliśmy w prezencie dla mieszkańców z okazji Święta Miasta, ale każdy dobry gospodarz przygotowuje miasto od najniższego poziomu. Pewnie zapomnieliśmy już o poprawie gospodarki wodno-ściekowej i przekopanym całym mieście. Potem przyszedł czas na drogi. Pamiętajmy, że przedłużenie alei Korfantego to kolejna inwestycja w tym obszarze. Takich mniejszych lub większych dróg trochę już w Zabrzu wybudowaliśmy. Przypomnijmy sobie radość z oddawania do użytku kolejnych odcinków średnicówki. Mamy nowe drogi w Grzybowicach, Pawłowie, na osiedlu Słoneczna Dolina i długo można by jeszcze wymieniać. O przedłużeniu alei Korfantego, podobnie zresztą jak o Drogowej Trasie Średnicowej, mówiło się przez trzy dekady. Teraz po niej jeździmy.


Zabrzanie czekali również na czwartą trybunę stadionu. Teraz mogą śledzić postępy prac na jej budowie...


Mówiąc o budowie Areny Zabrze, dotykamy ogromnej historii Zabrza. Budowa trybuny to nie tylko budowa stadionu. To absolutnie coś więcej. Cieszymy się z szóstego miejsca Górnika na zakończenie poprzedniego sezonu. Cieszymy się z sukcesów naszej młodzieży. Pamiętajmy, że Zabrze nie jest bardzo bogatym miastem, a stawiamy czoła miastom o wiele bogatszym, które na wiele więcej stać. Proszę spojrzeć na sukcesy naszych szczypiornistów, na osiągnięcia gimnastyków, którzy mogą trenować w nowej hali przy Zespole Szkół Sportowych. Mamy korty tenisowe, baseny. Powody do dumy przynosi nam nasz sięgający po kolejne laury młody szachista. Za tym wszystkim stoi ogrom pracy wielu ludzi. Wróćmy zatem do stadionu. Jego budowa to takie spięcie klamrą tego wszystkiego, co dzieje się w naszym mieście w obszarze sportu. A o sporcie w Zabrzu można mówić długo...


Długo można również wymieniać miejsca i obiekty służące rekreacji. Zwłaszcza, że w ostatnim czasie sporo ich przybyło. Wspomnijmy chociażby o geoparku.


Geopark to absolutnie wyjątkowe miejsce. Liczba odwiedzających go osób potwierdza, że warto było podjąć tę inwestycję. Wnikliwie obserwujemy możliwości pozyskiwania środków zewnętrznych w różnych obszarach i korzystamy z nich, by nasze miasto piękniało i było coraz bardziej przyjazne mieszkańcom. Dlatego też uruchomiliśmy w Maciejowie i Kończycach pierwsze w Zabrzu tężnie solankowe, na Osiedlu Janek wodny plac zabaw, a kolejne obiekty rekreacyjne przygotowywane są w rewitalizowanym obecnie Parku Hutniczym. Te wszystkie inwestycje to zasługa zaangażowania bardzo zgranego i doskonałego zespołu ludzi. Cieszę się, że przez lata udało nam się wypracować bardzo dobrą linię współpracy.


Wizytówką Zabrza jest również kultura...


Kultura to szczególny obszar. Zabrzanie uwielbiają muzykę, uwielbiają sztukę. Pięknie swą obecność w mieście zaznaczają szkoły plastyczna i muzyczna. Zachwycają nasza filharmonia, teatr, muzea, orkiestra górnicza czy chóry. Długo można by wyliczać organizowane w Zabrzu festiwale, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Przez lata wypracowaliśmy wartości, których dziś inni w metropolii nam zazdroszczą.


Czego możemy życzyć Zabrzu i jego mieszkańcom z okazji 101. urodzin miasta?


Z pewnością ogromnej pogody ducha. Tego, żeby ciągle chciało nam się chcieć. Żebyśmy zauważali drugiego człowieka, który też ma swoje pomysły, też ma swoje marzenia i realizujmy te marzenia. Bo pamiętajmy, że marzenia same się nie spełniają, trzeba je spełnić. Spełniajmy zatem nasze marzenia.


Rozmawiała: Katarzyna Kleczka-Zdebel