ZA NAMI XXII FESTIWAL DRAMATURGII WSPÓŁCZESNEJ „RZECZYWISTOŚĆ PRZEDSTAWIONA”
Emocje na scenie
Dziesięć spektakli, w tym siedem konkursowych, imprezy towarzyszące – w tym koncert i czytanie dramatów w wykonaniu młodzieżowych grup teatralnych – to tylko część atrakcji, jakie wpisały się w program XXII edycji Festiwalu Dramaturgii Współczesnej „Rzeczywistość przedstawiona”. Przez osiem dni nasze miasto gościło teatry z całej Polski, które w zaprezentowanych sztukach dotykały tematów trudnych, kontrowersyjnych, a często też stanowiących swoiste tabu, o którym łatwiej nam milczeć, niż o nich dyskutować.
Jeżeli spektakl nie pozostawia widza obojętnym, wywołuje różne uczucia, nawet wściekłości i oburzenia, bo takie też są, to jest wyznacznik poziomu spektaklu i mówienia, że jest on ważny. I myślę, że w tej edycji nie było takiego spektaklu, który w jakikolwiek sposób pozostawiłby ludzi obojętnymi – podkreśla Beata Dąbrowiecka, p.o. dyrektora Teatru Nowego w Zabrzu. -To już 22 lata festiwalu. Wydawałoby się, że coś mogłoby się przesycić, a tu okazuje się, że kolejny raz jesteśmy tu wspólnie, razem, żeby uczestniczyć w festiwalu, który niesie tak wiele cennych treści – mówi prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik. Tegoroczny werdykt festiwalowego jury poznaliśmy 22 października. Każde przedstawienie coś mi dało. Były to spektakle bardzo różne i spełniły moje oczekiwania. Wyczuły nastroje panujące aktualnie i w centralnych miastach Polski, i w tych mniejszych. Nad werdyktem dyskutowaliśmy, to było bardzo interesujące, bo każdy z nas troszeczkę z innego punktu obserwował. Muszę powiedzieć, że te rozmowy też były bardzo rozwijające i uważam, że werdykt jest taki, że wszyscy jesteśmy z niego zadowoleni i dumni – mówi Kamila Baar, aktorka zasiadająca w tym roku w festiwalowym jury. W tym roku Grand Prix festiwalu i Nagrodę Publiczności zdobył autorski spektakl w reżyserii Mateusza Pakuły „Jak nie zabiłem swojego ojca i jak bardzo tego żałuję” z Teatru im. Stefana Żeromskiego w Kielcach i Teatru Łaźnia Nowa w Krakowie. Docenione zostały także fantastyczne kreacje aktorskie. Spektakl wysoko oceniło również Jury Młodych.- Czuję się wspaniale. To jest bardzo poruszające i niezwykłe. Rzadko się zdarza, żeby profesjonalni widzowie oceniali spektakl dokładnie tak samo jak widzowie regularni. Bardzo się cieszę również z nagrody młodych widzów. To niezwykle ważne dla mnie wyróżnienie i bardzo ważny sygnał, że młodym odbiorcom sztuki też ten spektakl coś ważnego mówi i daje emocjonalnie – mówi reżyser nagrodzonego spektaklu Mateusz Pakuła. Nagrodę im. Stanisława Bieniasza dla najlepszego dramatopisarza otrzymał Tomasz Man za tekst „Mała piętnastka”, któremu w udziale przypadła także nagroda za reżyserię spektaklu „Mała piętnastka. Legendy pomorskie” z Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku. Bardzo dziękujemy za tę nagrodę, bo jest szczególna. Dziewczyny wspaniale pracowały, wszyscy pracowaliśmy. Uważam, że każda nagroda teatralna jest tak naprawdę nagrodą dla wszystkich, którzy pracują na spektakl – aktorów, suflerów, ekipy technicznej, reżysera – zwraca uwagę Tomasz Man. To nie jedyne wyróżnienia podczas tegorocznego festiwalu. Otrzymali je także m.in. Katarzyna Pałka za rolę Harcerki w spektaklu „Mała piętnastka. Legendy pomorskie” z Nowego Teatru im. Witkacego w Słupsku, która otrzymała też nagrodę Jury Młodych za świadomość ciała, ruchu i rytmu. Michał Buszewicz zdobył nagrodę za reżyserię spektaklu „Chłopaki Płaczą” z Teatru Dramatycznego. Spektakl ten doceniono także za choreografię i kreację aktorską. MM