PROF. FLORIAN ŚMIEJA ZOSTAŁ POCHOWANY W SWOICH UKOCHANYCH KOŃCZYCACH

Nigdy nie zapomniał o swoich korzeniach


W kościele Bożego Ciała odbyły się 9 września uroczystości pogrzebowe profesora Floriana Śmiei – wybitnego iberystyka, poety, tłumacza, zabrzanina. Profesor Śmieja zmarł w Kanadzie 4 września 2019 r. Jego ostatnim życzeniem było, aby wraz z małżonką spocząć w ojczystej ziemi – ukochanych Kończycach.


Prof. Florian Śmieja urodził się 22 sierpnia 1925 r. w Kończycach. Podczas okupacji został wywieziony na roboty przymusowe do Niemiec. Z końcem II wojny światowej znalazł się w Szkocji jako żołnierz I Korpusu Polskiego. Pozostał na emigracji, podejmując studia filologiczne w University College w Cork, a następnie w King’s College w Londynie, gdzie w 1962 r. uzyskał stopień doktora. Debiutował w 1953 r. zbiorem wierszy „Czuwanie u drzwi”. Był autorem kilkunastu cenionych tomów poetyckich, współzałożycielem i wieloletnim redaktorem naczelnym emigracyjnych pism literackich – „Merkuriusza Polskiego” i „Kontynentów”. Jako ceniony badacz dawnej literatury hiszpańskiej został autorem znakomitych przekładów literatury hiszpańskiej i hispanoamerykańskiej, m.in. Gustava Adolfa Bécquera, Juana Ramóna Jimenéza, Camilo José Celi, Luisa Martína-Santosa. W latach 1991–1997 prowadził seminaria oraz wykłady gościnne na Uniwersytecie Wrocławskim, przyczyniając się do ukształtowania pierwszego pokolenia hispanistów po 1989 r., a tym samym do rozwoju studiów hispanistycznych w Polsce. W 2015 r. został wyróżniony tytułem doktora honoris causa dolnośląskiej uczelni. Podczas uroczystości odebrał również Krzyż Komandorski Orderu Izabeli Katolickiej, przyznany mu przez króla Hiszpanii Filipa VI. Aktu dekoracji dokonali ambasador Hiszpanii w Polsce Agustín Núñez Martínez oraz Josep Maria de Sagarra, dyrektor Instytutu Cervantesa w Warszawie. Z wielką wdzięcznością, ale i z pokorą przyjmuję to wyróżnienie, chociaż nie jestem przekonany czy na nie zasłużyłem. Bardziej widzę w tym szczęśliwy przypadek, bo trafiłem na niezwykłych ludzi. Wśród nich znalazłem inspirację, zachętę i okazję do twórczych prac mówił wówczas skromnie prof. Florian Śmieja. Prof. Florian Śmieja od 1969 r. wraz z żoną i czwórką dzieci mieszkał w Kanadzie. Zawsze z ogromnym sentymentem wracał jednak do swojej małej ojczyzny. Moje miejsce urodzenia to jest moje miejsce święte. W swoich wierszach wracam raz po raz do Kończyc mówił kilka lat temu prof. Florian Śmieja w wywiadzie udzielonym Telewizji Zabrze. GOR