NOWA WYSTAWA PRZYGOTOWANA PRZEZ MUZEUM MIEJSKIE W ZABRZU
Kroniki Arsenalu Mikulczyce (odc. 1)
Amatorski Klub Sportowy Arsenal Mikulczyce został założony 12 czerwca 1971 r. Jeden z założycieli klubu, a następnie kapitan oraz prezes drużyny Krystian Pudło, przez lata skrupulatnie gromadził pamiątki związane z działalnością Arsenalu na przestrzeni pół wieku.
Dzieje drużyny z Mikulczyc zostały spisane w pięciu obszernych tomach zawierających fotografie, statystyki piłkarskie i chronologiczny zapis wydarzeń od meczów, turniejowych sukcesów, wyjazdów za granicę, poprzez wesela, sylwestry oraz jubileusze klubowe. Drużyna istniejąca od 52 lat jest sportowym unikatem na mapie Zabrza, dbającym o swoje dziedzictwo lepiej niż niejeden profesjonalny klub piłkarski.
Z perspektywy czasu prowadzone przez Krystiana kroniki przybrały również formę świadectwa zmieniających się czasów, przychodzących po sobie kolejnych futbolowych generacji tworzących wielopokoleniową rodzinę Arsenalu.
TURNIEJ DZIKICH DRUŻYN
Jednym z kluczowych momentów definiujących nowo powstałą drużynę był Turniej Dzikich Drużyn odbywający się od 16 maja do 4 czerwca 1972 r., po raz pierwszy zorganizowany przez klub MGKS Mikulczyce-Rokitnica. To tutaj, na potrzeby podwórkowych rywalizacji, młodzi chłopcy w wieku 11-13 lat z ulic Mickiewicza i Nowodworskiej musieli wymyślić sobie nazwę klubu, pod którą będą uczestniczyć w turnieju. Pomysł, aby nazwać drużynę na cześć Arsenalu Londyn, zwycięzcy Pucharu Miast Targowych oraz jednego z najbardziej utytułowanych klubów w Anglii, padł ze strony Waldemara Kaszy, drugiego oficjalnego strzelca bramki w historii Arsenalu. Tym pierwszym był Krystian Woźniak, którego syn Adrian w przyszłości będzie jednym z ważniejszych ogniw drużyny. Oba gole padły podczas turnieju w zremisowanym 2:2 meczu przeciwko Huraganowi. W tamtych czasach na podwórku każdy chciał być jak Pele czy Włodzimierz Lubański, kiwać się jak ci piłkarze, strzelać gole jak oni. W Zabrzu wśród podwórkowych drużyn popularne były takie nazwy jak Manchester czy Dukla ze względu ma pamiętne rywalizacje tych zespołów w europejskich pucharach z Górnikiem Zabrze. Edycję mikulczycko-rokitnicką reprezentowały między innymi takie marki jak Szafiry, Ajax, Huragan, Iskra, Inter, czy Benfika. Zwycięzcą została drużyna Czerwonych Diabłów, pokonując w finale po serii rzutów karnych Duklę.
Niewiele brakowało, a piłkarze Arsenalu z racji zbyt młodego wieku nie braliby udziału w tym piłkarskim wydarzeniu, jednak przyjmujący zapisy łowca talentów Leon Krzeszkowski z MGKS-u skojarzył nazwiskach dwóch chłopaków z listy – synów byłych czołowych piłkarzy z Mikulczyc, Norberta Pudło i Józefa Kirsznioka. Szczęście uśmiechnęło się do młodych zawodników, a znajomość ojców Krystiana Pudło i Janka Kirsznioka okazała się przepustką do upragnionych rozgrywek.
KANONIERZY Z MIKULCZYC
Pierwszy herb drużyny z napisem MKS Arsenal, armatką pośrodku oraz datą założenia został wykonany przez Piotra Pudlo. Wzór na drewnianej tarczy herbowej inspirowany był herbem londyńskiego zespołu. Daje to początek formowaniu się przyszłego logo drużyny, które będzie prezentowane na koszulkach, w prasie czy wypiekach przygotowanych przez firmę „Roker” Czesława Kierata.
Współpraca ze wspierającym piłkarzy panem Kieratem to kolejny piękny rozdział w historii klubu trwający już od 1996 r. Główny sponsor drużyny pierwszy sprzęt sportowy ufundował chłopakom tuż przed czerwcowym festynem w parafii św. Teresy na stadionie Sparty Zabrze, podczas którego Arsenal podejmował Resztę Parafii, zwyciężając 6:2. Na pocieszenie piłkarze parafii zostali obdarowani ogromnym tortem. Siedzibą klubu była niegdyś piwnica wypełniana regularnie zdjęciami, proporczykami, piłkami, wywalczonymi trofeami sportowymi oraz rozrastającą się pokaźną kolekcją puszek po napojach należącą do Krystiana Pudło, w dniu dzisiejszym liczącą 6100 sztuk. Nastolatkowie organizowali tam mistrzostwa cymbergaja, tenisa stołowego oraz obmyślali plany na kolejne sezony piłkarskie. Główne miejsce integracji młodych piłkarzy przerodziło się w małą świątynię futbolu, która z czasem została przeniesiona do wybudowanej nieopodal altanki. Ciągle powiększająca się kolekcja pamiątek z czasem zajęła nie tylko ściany, ale także sufit nowego pomieszczenia.
Altankę odwiedzało liczne grono gości honorowych związanych z Zabrzem – od znakomitych piłkarzy, trenerów, działaczy piłkarskich po księży i osobistości ze świata polityki. Zasłużeni ludzie z środowiska sportowego, którzy złożyli wizytę piłkarzom Arsenalu, to m.in. Andrzej Szarmach, Gerard Broja, Henryk Suchy, Ireneusz Lazurowicz, Norbert Gerlich, Marek Motyka, Andrzej Cieślik, Jarosław Bryś, Karol Kroczek, Zdzisław Iwański, Joachim Wienchor, Hubert Kulanek, Kurt Mróz i Jerzy Walter. Wizytę złożył również badacz dziejów Mikulczyc Johann Hermann zbierający materiały do swojej kolejnej książki.
KOLEJNE SUKCESY
Poszczególni piłkarze Arsenalu niejednokrotnie występowali w drużynach reprezentujących dzielnicę, takich jak Amator czy Juventus Mikulczyce. Z tą pierwszą drużyną, której szeregi zasiliło siedmiu piłkarzy Arsenalu, udało się wygrać turniej organizowany na boisku Stali Zabrze w 1979 r. oraz dostąpić zaszczytu rozegrania meczu na Stadionie Śląskim, podczas turnieju „I ty możesz zagrać na Stadionie Śląskim”. To szczególne miejsce w historii naszego futbolu gościło takie gwiazdy jak Pelé, Di Stéfano, Jaszyn, Rummenigge, Moore, Cruyff, Deyna czy piłkarze Górnika Zabrze Lubański i Pohl, którzy są najlepszymi strzelcami w historii tego obiektu.
Dodatkowym przeżyciem było z pewnością strzelenie bramki na tym obiekcie. Ta sztuka udała się pięciu piłkarzom Arsenalu: Krystianowi Woźniakowi, Bernardowi Gajdzie oraz Krystianowi Pudło oraz Marcinowi Stephanowi i Piotrowi Kryjakowi dwukrotnie, czyli wszystkim strzelcom bramek w wygranym meczu 7:1 przeciwko drużynie Chełmek Będzin. Ten ostatni rozegrał dla Arsenalu raptem dwa mecze, będąc przez wiele lat dla sąsiadującej z ul. Mickiewicza drużyną Nowodworskiej tym, kim Krystian Pudło dla Arsenalu osobą dbającą o funkcjonowanie klubu.
Wraz z drużyną Juventusu sięgnęli po wicemistrzostwo ligi szóstek organizowanej w Katowicach w 1984 r. W finale wojewódzkim, do którego dostały się cztery najlepsze drużyny ligi, rywalem Juventusu był m.in. Dezerter Jaworzno zwycięzca turnieju i późniejszy mistrz Polski.
W 1980 r., podczas wakacji w Krynicy Morskiej, czterech piłkarzy Arsenalu: Norbert Skowronek, Bernard Gajda, Piotr i Krystian Pudło weszło w skład drużyny Kopalnia Pstrowski, która wygrała turniej „Neptun 80”.
Nam nie pozostaje już nic innego, jak zaprosić Państwa na wystawę „Marzyciele. Historia Arsenalu Mikulczyce”, którą do końca sierpnia można oglądać przy ul. Powstańców Śląskich 3. Jest ona poświęcona temu wspaniałemu klubowi i jego historii pełnej trofeów, zdjęć oraz wielu innych pamiątek sportowych związanych również z drużyną Arsenalu Londyn, w której grał obecny piłkarz Górnika Zabrze mistrz świata Lukas Podolski.
Dawid Dziębowski, Muzeum Miejskie w Zabrzu