XI MIĘDZYNARODOWY FESTIWAL IM. KRZYSZTOFA PENDERECKIEGO ZACHWYCIŁ MELOMANÓW

Duch Mistrza był z nami


Występ w Kopalni Guido francuskiego wirtuoza harfy zainaugurował 11. edycję Międzynarodowego Festiwalu im. Krzysztofa Pendereckiego w Zabrzu. Finałowy koncert tegorocznej edycji wydarzenia przyciągnął z kolei tłumy do naziemnej części Sztolni Królowa Luiza.


Gdyby mój mąż był z nami, z pewnością byłby bardzo szczęśliwy – mówiła Elżbieta Penderecka podczas finałowego koncertu. Jestem ogromnie wdzięczna pani prezydent za ten festiwal, bo to jest dla mnie ogromnie ważne. Dziękuję bardzo za to miejsce, dziękuję publiczności zabrzańskiej – podkreślała za wzruszeniem. Tegoroczny festiwal został zainaugurowany 21 września. W podziemiach Kopalni Guido francuski wirtuoz harfy Xavier De Maistre wykonał program złożony z wyjątkowych interpretacji utworów inspirowanych ulotnymi marzeniami sennymi Claude’a Debussy’ego. Drugim akcentem 11. odsłony festiwalu był zaprezentowany w sali koncertowej Filharmonii Zabrzańskiej niezwykły, muzyczny performance, w trakcie którego wystąpiła wybitna, amerykańska sopranistka Marisol Montalvo w towarzystwie Orkiestry Symfonicznej NUSO z Charkowa. W wielkim finale dzieła Mistrza zaprezentowali się soliści, Orkiestra i Chór Filharmonii Krakowskiej pod dyrekcją dyrektora Festiwalu Jurka Dybała. Zwieńczeniem wieczoru było wykonanie fragmentów niedokończonej opery Fedra prof. Krzysztofa Pendereckiego. To były trzy pełne sukcesu wydarzenia. Staramy się przedstawiać coraz to nowe pomysły inspirowane twórczością Krzysztofa Pendereckiego – zwraca uwagę Jurek Dybał, dyrektor festiwalu. Na finałowym koncercie była z nami pani Elżbieta Penderecka. To cieszy i pokazuje, że festiwal jest ważny, a duch Krzysztofa Pendereckiego jest stale obecny – dodaje. MM