W Zabrzu bezdomne psy i koty mogą liczyć na troskliwą opiekę i świetne warunki

W nowym schronisku zima nie jest straszna


Nowa siedziba zabrzańskiego schroniska dla zwierząt zdała swój pierwszy zimowy egzamin. Bezdomnym psom i kotom jest tu wygodnie i ciepło. I to nie tylko dzięki gorącym sercom ich opiekunów. 


- To schronisko jest dobrze przygotowane do tego, by zwierzęta mogły spędzić w nim zimę. Nie musimy, jak ma to miejsce w niektórych miastach, zwracać się do mieszkańców z apelami o to, by przygarniali na okres zimy psy czy koty. Nasze zwierzęta opuszczają schronisko wtedy, gdy mamy pewność, że znalazł się dla nich dobry i bezpieczny dom - podkreśla Danuta Mikusz-Oslislo, prezes zabrzańskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. 

Przypomnijmy, że nowa siedziba schroniska Psitul mnie powstała w Biskupicach. Dla zwierząt i ich opiekunów przygotowano tu pięć budynków. Są zewnętrzne, częściowo zadaszone wybiegi. Powstały też drogi, patio, wykonane zostały nasadzenia drzew i krzewów. 

- Poprzednia i obecna siedziba schroniska to dwa różne światy. Nowy obiekt jest duży, przestronny i pomyślany tak, żeby można było tu robić wiele rzeczy. Chcemy przełamać stereotyp, że schronisko to miejsce za kratami, w którym są same smutne istoty. To ma być miejsce przyjazne.   W nowych przestrzeniach możemy kontynuować na o wiele szerszą skalę nasz bogaty program skierowany do dzieci i młodzieży– zwraca uwagę Danuta Mikusz-Oslislo.

Nowe schronisko kosztowało 19,1 mln zł. Aż 17,6 mln zł Zabrze pozyskało z Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych, 1,5 mln zł miasto dołożyło ze swojego budżetu. - Nowe schronisko zdało zimowy egzamin na szóstkę. Przyszły mrozy, a nasi czworonożni przyjaciele są zaopiekowani w dobrych warunkach. W kojcach stale monitorowana jest temperatura, w ciepłej i przytulnej kociarni przebywają także koty – podkreśla prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik.

Z zabrzańskich rozwiązań chce skorzystać Warszawa. W grudniu w naszym mieście gościliśmy delegację stołecznego ratusza oraz schroniska „Na Paluchu”. - Chcieliśmy zobaczyć zabrzańskie schronisko, ponieważ rozbudowujemy również nasz obiekt. To, co Zabrze proponuje w swoim kompleksie, to zupełnie nowy standard. Spełnione są tu wszystkie najnowsze wymogi. Świetna jest taka wymiana doświadczeń między samorządami. Bardzo sobie to cenimy - mówi Patrycja Stawiarz, zastępca dyrektora Biura Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy. GOR