024 NZS w11 Sówka Cygan
Erwin Sówka (18 czerwca 1936 – 21 stycznia 2021)
Nie miał wykształcenia plastycznego, ale w kulturze odcisnął wyjątkowy ślad. Uznawany był za najsłynniejszego w Polsce malującego górnika. Wiele prac jego autorstwa można podziwiać w zbiorach Muzeum Miejskiego w Zabrzu. Erwin Sówka urodził się w Katowicach-Giszowcu. Pochodził z rodziny górniczej. Mając kilkanaście lat, podjął pracę w kopalni Wieczorek. Początkowo pracował na powierzchni jako dekorator w zakładowym domu kultury. Później został górnikiem dołowym. Od dziecka uwielbiał rysować. Był samoukiem. Pasja sprawiła, że dołączył do grupy górników-malarzy nieprofesjonalnych, założonej w 1946 r. przez Teofila Ociepkę. Słynną Grupę Janowską tworzyło około 30 malarzy amatorów. Fenomen ich malarstwa, inspirowanego m.in. okultyzmem, został przedstawiony w filmie „Angelus” Lecha Majewskiego. Do najwybitniejszych twórców Grupy Janowskiej zalicza się także m.in. Pawła i Leopolda Wróblów, Gerarda Urbanka, Pawła Stolorza, Ewalda Gawlika i Eugeniusza Bąka. Inspiracją dla twórczości Erwina Sówki były m.in. krajobrazy katowickich dzielnic – Nikiszowca i Janowa. Często malował kobiety. Postacie bardzo często umieszczał w dwóch przestrzeniach: realnej i magicznej, materialnej i mistycznej. Dysponował doskonałym warsztatem malarskim. Jego obrazy są przemyślane i dopracowane. W swoich pracach często odwoływał się do Starego Testamentu oraz kultury i religii Wschodu. Obrazy Erwina Sówki posiadają w swoich zbiorach m.in. Państwowe Muzeum Etnograficzne w Warszawie, Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Muzeum Śląskie w Katowicach, Muzeum Miejskie w Zabrzu, prywatni polscy oraz zagraniczni kolekcjonerzy.
Jan Cygan (26 listopada 1936 – 19 listopada 2020)
Ta wiadomość pogrążyła w smutku nie tylko mieszkańców Pawłowa. Jan Cygan, długoletni dyrygent chóru „Lutnia”, był nauczycielem wielu pokoleń dzieci i młodzieży oraz organistą w pawłowskim kościele. Człowiekiem, który całe swoje życie związał z muzyką. Ukończył Państwową Wyższą Szkołę Muzyczną w Katowicach w klasie organów. W latach 1963–1990 pracował w Społecznym Ognisku Muzycznym w Pyskowicach. Od 1970 do 1992 r. był nauczycielem muzyki w Szkole Podstawowej nr 18 w Zabrzu, potem przeniósł się do pawłowskiej szkoły, gdzie pracował do 1998 r. Był organistą w parafii św. Jadwigi, następnie pełnił tę funkcję w kościele św. Pawła Apostoła w Pawłowie. Muzykę organową kochał, słychać to było w każdym dźwięku, wkładał w nią całe serce. Grał praktycznie do końca życia. Już słaby i schorowany znajdował czas i siły, by odwiedzać kościół. Przez 23 lata, od 1994 r., był dyrygentem pawłowskiego chóru „Lutnia”. Opracował wiele utworów chóralnych, wzbogacając tym znacznie repertuar zespołu. Razem z chórem koncertował w kraju i za granicą. Chórzyści pamiętają jeszcze występy na placu św. Piotra w Rzymie, w Padwie, w Lourdes. Przez wiele lat, pod jego batutą, chór uświetniał uroczystości świeckie i religijne w dzielnicy, w Zabrzu i na całym Śląsku. Prawdziwym powołaniem pana Jana była jednak działalność pedagogiczna. Był ulubieńcem wszystkich dzieci. Na emeryturze, w Dzielnicowym Ośrodku Kultury w Pawłowie, przygotowywał małych artystów do występów. Pracowicie zapisywał im melodie na pięcioliniach, starannie kaligrafując nuty. Organizował koncerty, a potem z wielką żarliwością i dumą kibicował wykonawcom.