05 NZSw02_23 Schronisko na finiszu
Coraz bliższe zakończenia są prace nad budową nowego schronienia dla psów i kotów
Schronisko na finiszu
Na finiszu są prace związane z budową nowej siedziby schroniska „Psitul mnie” w Biskupicach. Bezpieczny i wygodny dach nad głową znajdą tu psy i koty, które z różnych przyczyn znalazły się bez swoich opiekunów.
- Kochamy naszych czworonożnych przyjaciół. Nie każdy z nich ma jednak swój wymarzony dom. Dla psów i kotów, które znalazły się w trudnej sytuacji, finalizujemy w Zabrzu budowę nowoczesnego schroniska, gdzie będzie mogło przebywać trzysta zwierząt – mówi prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik. W ramach zmierzającego już do końca projektu powstaje pięć obiektów kubaturowych, w tym dwukondygnacyjny budynek wejściowy z zewnętrzną klatką schodową, 44 podwójne boksy dla psów wraz z komunikacją oraz z pomieszczeniami pomocniczymi, magazynami, kuchnią, kotłownią, warsztatami i toaletami, jednokondygnacyjny budynek kociarni oraz jednokondygnacyjny budynek kwarantanny z prefabrykowanych boksów wraz z zewnętrznymi, częściowo zadaszonymi wybiegami oraz wiatą przeznaczoną na chłodnie i skład drewna i paliwa. Wykonane zostaną drogi komunikacyjne, patio z kostki granitowej połączonej z trawnikami oraz ogrodzenie. Projekt w całości finansowany jest z pozyskanych przez miasto środków z Funduszu Inwestycji Lokalnych. Przypomnijmy, że schronisko „Psitul mnie” znajduje się obecnie przy ul. Bytomskiej 133. Po zakończeniu inwestycji zmieni ono lokalizację, ale nie przeprowadzi się daleko. Zostanie w Biskupicach, przy ulicy Bytomskiej. Nowa siedziba będzie jednak bliżej granicy z Bytomiem, z dala od wszelkich zabudowań. - Tak piękny i duży obiekt musi służyć wielu celom. Dla na bardzo ważną rzeczą jest edukacja, zarówno najmłodszych, jak i nieco starszych osób. Dlatego ten obiekt będzie wykorzystywany jako centrum edukacyjno-informacyjno-konferencyjne. Chcemy tu też również mocno rozwijać wolontariat. Mamy nadzieję, że uda się nam zrealizować kilka projektów, których nie byliśmy w stanie przeprowadzić w starym schronisku ze względu na ograniczenia przestrzeni. Chcemy zapraszać do nas mieszkańców, organizować pikniki i szerzyć wiedzą na temat odpowiedniego zachowania wobec zwierząt – podkreśla Danuta Mikusz-Oslislo, prezes zabrzańskiego oddziału Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami. GOR