08 NZS w11 Nie ma odwrotu od elektromobilności
Rozmowa z dr. inż. Rafałem Setlakiem, prodziekanem ds. kształcenia Wydziału Elektrycznego Politechniki Śląskiej
Nie ma odwrotu od elektromobilności
Elektromobilność to kolejna moda czy już konieczność?
Unia Europejska postawiła sobie cel, by po roku 2035 w Europie niemożliwy był zakup nowych aut spalinowych. To efekt planów rezygnacji z użytkowania paliw kopalnych. Wielu producentów samochodów zapowiedziało, że nie będzie czekać do tej daty i wcześniej zrezygnuje z produkowania aut spalinowych. Niektórzy producenci samochodów nie projektują już nowych silników spalinowych.
Po co zmieniać w samochodach silniki spalinowe na elektryczne?
Bo to znacznie redukuje zużycie energii. Silniki elektryczne wręcz nokautują sprawnością silniki spalinowe samochodów. Auto elektryczne zużywa aż 3–4 razy mniej energii niż spalinowe na tej samej trasie i przy tym samym stylu jazdy.
Dlaczego UE „uwzięła się” właśnie na samochody?
Przeciętny polski dom zużywa rocznie tyle energii elektrycznej co auto spalinowe na dystansie jedynie trzech tysięcy kilometrów, który wielu kierowców pokonuje w jeden miesiąc. Pandemia COVID nauczyła nas, że wiele czynności i prac można wykonywać zdalnie. Nie musimy używać cały czas samochodów, aby stale się przemieszczać. To znacząco redukuje negatywny wpływ transportu na środowisko.
Czy system energetyczny jest w stanie naładować tysiące pojazdów elektrycznych?
Tak. Każdej nocy w systemie energetycznym występuje dolina nocna, kiedy zapotrzebowanie na moc jest bardzo niskie, więc można wtedy, nawet przez osiem godzin, naładować w pełni około jednego miliona samochodów elektrycznych. Oznacza to, że każdy kierowca tak naładowanego auta musiałby do następnego wieczora przejeździć około 350 km, aby ponownie go naładować. Dla przeciętnych dziennych dystansów aut, polski system energetyczny pozwala w nocy naładować około siedem milionów samochodów elektrycznych.
Podobno zużycie energii do produkcji aut elektrycznych jest tak wysokie, że nie rekompensuje niższego zużycia energii.
Zużycie energii do produkcji auta elektrycznego i jego baterii jest wyższe o około 50 procent w stosunku do produkcji podobnego auta spalinowego. Emisja CO2 towarzysząca wyprodukowaniu auta elektrycznego i jego akumulatorów jest aż sześć razy wyższa, niż przy pojeździe spalinowym. Jednak podczas eksploatacji auto elektryczne szybko rekompensuje nakłady energetyczne i emisję CO2. W Polsce wyrównanie poziomów całkowitego zużycia energii i emisji CO2 dla obu aut nastąpi po 120 tys. km, a we Francji tylko 60 tys. km.
Czy osobowe auta elektryczne rozwiążą wszystkie problemy z transportem w miastach?
Nie, ponieważ jednym z celów Unii Europejskiej jest znacząca redukcja konsumpcji energii i dlatego w miastach coraz ważniejsza będzie elektryczna komunikacja zbiorowa. Tylko jeden 18-metrowy miejski autobus zastępuje aż 80 samochodów osobowych i zajmuje powierzchnię jedynie około 50 metrów kwadratowych. Natomiast łączna powierzchnia stojących obok siebie w korku samochodów osobowych, jakie ten autobus zastępuje, to aż 1560 metrów kwadratowych
A co z elektrycznymi rowerami i hulajnogami?
Miejskie hulajnogi i rowery to ważna część systemu transportowego i to także elektromobilność, ponieważ elektryczne jednoślady są dostępne, komfortowe i tanie w użyciu oraz pozwalają znacząco zmniejszyć ilość przejazdów samochodami i zajmowanie ulic i parkingów.
Czy auta elektryczne zawsze będą tak drogie?
Nie. Z każdym rokiem coraz tańsze są akumulatory, więc ceny aut elektrycznych także sukcesywnie spadają. Równocześnie ceny aut spalinowych stale rosną, ponieważ w Unii wymagane są kosztowne technologie redukcji energii i oczyszczania spalin, bez których nie można sprzedać nowych samochodów. W ciągu najbliższych pięciu lat ceny zakupu auta elektrycznego i spalinowego tej samej klasy powinny się zrównać.