19 NZSw2_22 Odszedł ksiądz Marian Krojenka

Pożegnaliśmy proboszcza parafii Matki Bożej Różańcowej w Grzybowicach


Odszedł ksiądz Marian Krojenka



Był cenionym duszpasterzem, który aktywnie uczestniczył w życiu naszego miasta. „Kapłan powinien być ludzki” – mówił o swojej posłudze. W styczniu pożegnaliśmy ks. Mariana Krojenkę, proboszcza parafii Matki Bożej Różańcowej w Grzybowicach.


Ks. Marian Krojenka urodził się 15 maja 1958 r. w Bytomiu. Święcenia kapłańskie otrzymał 16 czerwca 1984 r. w Opolu. Był wikarym w parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach, parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Zabrzu-Rokitnicy oraz w grzybowickiej parafii Matki Bożej Różańcowej. Tu jako wikariusz spędził wprawdzie tylko rok, ale na długo pozostał jako proboszcz. Pełnił tę funkcję począwszy od 1993 r. przez kolejnych niemal 30 lat. Parafianie doceniali jego uczynność i życzliwość, a także to, że jako kapłan grzybowickiej parafii dbał o nią i angażował się mocno w jej sprawy. Warto wspomnieć o tym, że w 2012 r. został zwycięzcą plebiscytu, zorganizowanego przez Dziennik Zachodni, na najsympatyczniejszego proboszcza w Zabrzu. – Pamiętam go z seminarium duchownego. Pamiętam z wielu spotkań, ale w mojej pamięci przede wszystkim mam spotkanie z czerwca 2012 roku, kiedy powierzyłem mu budowę nowego kościoła – mówił podczas ceremonii pogrzebowej ks. biskup Jan Kopiec. – Ksiądz Marian, zawsze ogromnie kulturalny, ogromnie przeżywający wszystkie poważne decyzje, jakie trzeba podjąć, specjalnego entuzjazmu na początku nie wyraził. Ale w dalszej rozmowie próbował bardzo jasno przekonać, że traktuje to jako szczególny znak, który Kościół mu objawia. Bo przecież nikt sobie nie wybiera życia tylko takiego, które byłoby łatwe, niewymagające wysiłku. Do takich ksiądz Marian z pewnością nie należał. I do dnia dzisiejszego w sercu moim mam bardzo wiele głębokiego szacunku za jego odwagę i za jego prośbę, by mieć wyrozumiałość, ale podejmuje się tego dzieła. A gdy będzie potrzebował pomocy, żebyśmy jako Kuria mogli mu pomóc. Dzisiaj zamykam tę refleksję, w tym momencie wyjątkowo przejmującym. Bo przed nami staje nie tylko ksiądz Marian bardzo radosny i bardzo zawsze otwarty, ale przed oczyma staje także i ten wielki wysiłek, by już dzisiaj, do jeszcze niedokończonego kościoła, móc już wejść i wyrazić Panu Bogu naszą refleksję. Panie Boże, szkoda, że trzeba było odejść w momencie, którego sobie nikt nie planował. Ale stajemy dzisiaj także i my, pełni takiego zamyślenia i poddania się woli Boga, że na pewno to wszystko Bóg przygotował dla naszej dojrzałości. Ksiądz Marian pracował bardzo pięknie i to pozostanie. I mamy nadzieję, że przez pokolenia to będzie przekazywane tutejszym mieszkańcom i parafianom. Ten kościół zrodził się z ogromnej miłości proboszcza księdza Mariana dla tutejszych wyznawców Jezusa Chrystusa – podkreślał biskup Jan Kopiec. Ks. Marian Krojenka odszedł w wieku 63 lat, 21 stycznia br. – Z ogromnym żalem przyjęłam wiadomość o śmierci księdza Mariana Krojenk. Był wspaniałym duszpasterzem, życzliwym człowiekiem, doskonałym organizatorem uczestniczącym w życiu naszego miasta. Integrował i aktywizował wspólnotę parafialną. Rozpoczął budowę nowego kościoła, w którą w pełni się zaangażował. Także podczas pobytu w szpitalu dopytywał się o postępy prac budowlanych. Rodzinie i bliskim księdza Mariana Krojenki składam serdeczne kondolencje – mówi prezydent Zabrza Małgorzata Mańka-Szulik. MM