20 NZSw12 Bożonarodzeniowa podróż dookoła świata

Niektóre ze świątecznych zwyczajów w innych krajach mogą być dla nas zaskakujące


Bożonarodzeniowa podróż dookoła świata

 

Gdy rozpoczyna się jarmark bożonarodzeniowy, a wokół pojawiają się wspaniałe dekoracje, to znak, że wielkimi krokami zbliżają się święta. Tym wyjątkowym chwilom towarzyszą różnorodne tradycje. Te znane z naszych domów niekoniecznie kultywowane są również w innych krajach. Wybierzmy się zatem w bożonarodzeniową podróż dookoła świata.


Istnieje znane polskie przysłowie, które brzmi: „Co kraj, to obyczaj, co rodzina, to zwyczaj”. Biorąc pod uwagę sposoby obchodzenia świąt, można dojść do wniosku, że wspomniane porzekadło nie straciło na aktualności. Podstawę świąt stanowią tradycje, które goszczą w polskich domach od wielu pokoleń. Niektóre z nich przywędrowały do nas zza granicy. Przykładowo, zwyczaj strojenia choinki rozpowszechnili protestanci z Niemiec. W Polsce przyjęło się, że wieczerza wigilijna rozpoczyna się w momencie pojawienia się pierwszej gwiazdy na niebie. Aby uniknąć wyczekiwania głodnych domowników, umownie przyjmuje się godzinę 18. Najbliżej naszego czasu świętowania są Islandczycy oraz Austriacy. W Argentynie z kolei kolacja rozpoczyna się najwcześniej o godzinie 22. 

 

Od karpia po sałatkę kartoflaną

 

Wigilijne stoły uginają się pod ciężarem dwunastu potraw. Symbolizują one dwunastu apostołów. Do kategorii polskich specjałów zalicza się karpia, barszcz z uszkami, zupę grzybową, kutię czy kompot z suszu. Ciekawe kombinacje potraw występują również za granicą. W Niemczech popularne są sałatka kartoflana, pieczona kiełbasa oraz strucla. Na Węgrzech króluje zupa rybna. W Danii pierwsze skrzypce gra słodki ryż z cynamonem. W Wielkiej Brytanii najważniejszy jest nadziewany indyk podawany z pieczonymi ziemniakami i warzywami. W Austrii, podobnie jak w Polsce, króluje karp. Do świątecznych przysmaków zalicza się tam również pierniki i pieczone kasztany. Islandia to kraj, w którym można zjeść najdziwniejsze potrawy wigilijne. Islandczycy uwielbiają zajadać się mięsem z pardwy, czyli niewielkiego ptaka. Oprócz tego, popularnym świątecznym daniem jest pieczona wieprzowina glazurowana coca-colą, podawana z sosem o smaku tego samego napoju. W Japonii mieszka mniej niż dwa procent chrześcijan. Z tego powodu święta są tam traktowane bardziej jako zabawa i odpowiednik naszych walentynek, podczas których pary wymieniają się prezentami. Z kolei amerykańska sieć KFC, chcąc kojarzyć się ze świętami, stworzyła w Kraju Kwitnącej Wiśni wiele świątecznych kampanii marketingowych. W efekcie Japończycy świętują Boże Narodzenie z... kubełkiem kurczaków. 

 

Zwyczaje, które mogą przerażać

 

Dorośli potrafią być bardzo kreatywni w zachęcaniu dzieci do dobrego zachowania. Dowodem na to są niektóre legendy, które rozpowszechniły się za granicą. Niektóre z nich mogą wręcz przerażać. Krampus to anty-Mikołaj, który porywa niegrzeczne dzieci w Niemczech, Austrii oraz na Węgrzech. Oryginalną zachętę do tego, aby zachowywać się poprawnie i ciężko pracować w ciągu roku, mają również Islandczycy. Zazwyczaj grzeczne i uczynne dzieci otrzymują nowe ubrania do noszenia przed Wigilią. Z islandzkiego folkloru wywodzi się natomiast świąteczny kot, czyli potwór, który, jak głosi legenda, zakrada się i znajduje dzieci bez nowych ubrań i je zjada. Różne postacie odpowiedzialne są również za roznoszenie prezentów. W Skandynawii podarunki rozdaje galopująca koza. To jedna z najstarszych tradycji Bożego Narodzenia w tym regionie Europy. We współczesnej wersji jest świąteczną dekoracją wykonaną ze słomy i związaną czerwoną wstążką. We Włoszech prezenty dostarcza dzieciom Befana, czyli kobieta-Mikołaj. Chociaż Befana to życzliwa kobieta, przedstawiana jest jako wiedźma w zadymionych ubraniach, która wchodzi przez komin z miotłą. Dzieci zostawiają dla niej wino i jedzenie, które sprząta ze stołu zanim wyjdzie. W Austrii prezenty przynosi Christkindl symbolizujący małego Jezusa. W Armenii dzieci otrzymują podarunki od Mikołaja Gaghant Baba i dzieje się to dopiero w Sylwestra. We wspomnianej już Islandii jest aż 13 mikołajów – trolli. 

 

Symbol pojednania

 

Boże Narodzenie to nie tylko radosny czas obdarowywania bliskich prezentami. Jest to również czas przepełniony zadumą nad życiem oraz relacjami z najbliższymi. Jednym z piękniejszych momentów jest ten, w którym dochodzi do dzielenia się opłatkiem. W tej doniosłej chwili bliscy składają sobie życzenia z głębi serca. Zwyczaj przełamywania się opłatka nie jest znany poza Polską i Litwą. W Hiszpanii biesiadnicy dzielą się chałwą zawiniętą w opłatek. W Rumunii ludzie dzielą się chlebem, a życzenia składają sobie dopiero podczas świątecznej liturgii w kościele. Pomimo różnic kulturowych, istnieje element łączący święta na całym świecie. Jest to idealna okazja do spędzenia czasu z najbliższymi. Świat, który na co dzień rozwija się i mknie w zastraszającym tempie, zatrzymuje się na chwilę. Ludzie przebaczają sobie błędy i z radością oczekują tego wyjątkowego wieczoru. Wigilia to magiczny czas, w którym potrzebujący otrzymują opiekę, a zwierzęta zaczynają mówić ludzkim głosem. Wtedy wszystko jest przecież możliwe...


Natalia Cieślińska