20 NZSw3_22 Historia pewnego pomnika

„Szybko przychodzi śmierć po człowieka”, czyli...



Historia pewnego pomnika


Na terenie obecnego Zabrza przed 1945 rokiem znajdowało się kilkadziesiąt pomników i tablic pamiątkowych. Jednym ze starszych jest ten znajdujący się przy polnej drodze łączącej aleję Korfantego z ul. Lawendową. 


Pomnik to ustawiony w pionie, ociosany kamień wysokości ok. 135 cm, na którym umieszczona została tablica z inskrypcją: „Hier verunglückt der Fürstl. Oberinspektor Emil Golly am 17.9. 1915/Gewidmet von Sr Durchlaucht Fürst von Donnersmarck/und sämtlichen Beamten der Oekonomie-Verwaltung” (W tym miejscu uległ wypadkowi Książęcy Starszy Inspektor Emil Golly 17.9.1915/Dedykowany przez Jego Książęcą Mość Księcia von Donnersmarck/i wszystkich urzędników administracji gospodarczej). Pomnik ustawiony został na niewielkiej podmurówce. Tablica jest bardzo zniszczona, a napisy słabo widoczne – część z nich jest niekompletna, dlatego odczytanie poszczególnych wyrazów jest utrudnione. Pomnik znajdował się na terenie dawnego folwarku Neuhof (Nowy Dwór) – jednego z trzech tego typu obiektów w Mikulczycach. Folwark Nowy Dwór powstał w 1837 r. i w połowie XIX wieku miał ok. 1400 ha powierzchni. W interesującym nas okresie Mikulczyce leżały na terenie powiatu tarnogórskiego, a sam folwark był własnością rodu Henckel von Donnersmarck. W tym czasie powierzchnia mikulczyckich posiadłości księcia, wraz z folwarkami Wesolla (Wesoła) i Neuhof wynosiła 1144 ha, z czego 850 ha stanowiły pola, 68 ha – łąki, 250 ha poręby, 1 ha woda, a 20 ha obszary dworskie. W Mikulczycach działały ponadto cegielnia i gorzelnia oraz hodowano konie rasy ardeńskiej. W 1915 r. głową rodu i tytularnym panem Tarnowskich Gór był Guido Henckel von Donnersmarck, który w 1901 r. otrzymał dziedziczny tytuł „Fürst” (książę). Odtąd też należało zwracać się do niego „Wasza Książęca Mość”. Miejsce, w którym znajduje się pomnik, a które obecnie zajmuje osiedle „Słoneczna Dolina”, dawniej stanowiło pola uprawne folwarku Nowy Dwór. Na początku XX wieku funkcję dzierżawcy folwarku w Mikulczycach pełnił Emil Golly. Urodził się 14 maja 1861 r. w Bytomiu jako syn mistrza rzeźnickiego Andreasa Golly i jego żony Antonie z domu Stobrawa. Andreas Golly był właścicielem rozległej kamienicy przy Tarnowitzerstrasse (obecnie ul. Jainty), w której prowadził interes oraz mieszkał. Tam też przyszedł na świat Emil, jako szósty z dwanaściorga rodzeństwa. Jako ciekawostkę warto dodać, że siostra Emila, trzy lata młodsza Clara Golly, w 1888 r. wyszła za mąż za Richarda Kanię, aptekarza i naczelnika gminy Małe Zabrze w latach 1893–1895, który jako jedyny spośród przedstawicieli swego zawodu w Zabrzu został upamiętniony w nazwie ulicy (Kaniastrasse – obecna ul. Padlewskiego). Prawdopodobnie na służbę w dobrach książąt von Donnersmarck polecił Emila jego starszy brat Paul, który w 1886 r. pełnił funkcję książęcego inspektora w Brzozowicach, obecnej dzielnicy Piekar Śląskich oraz w Piekarach Śląskich (wówczas Niemieckich Piekarach). W kolejnych latach Paul wszedł w posiadanie dóbr rycerskich w Jaśkowicach, dokąd się przeprowadził. W 1894 r. Emil Golly zarządzał już dobrami księcia von Donnersmarck w Stolarzowicach, do których należała też obecna dzielnica Zabrza – Helenka. W tym samym roku ożenił się z młodszą od niego o 14 lat Anną Staroszczyk, córką Andreasa i jego żony Marie z domu Orgler. Emil i Anna Golly doczekali się czwórki dzieci: Elisabeth, Ericha oraz bliźniaczek, Edith i Magdaleny, z których wszystkie urodziły się w Stolarzowicach. 

W 1901 r. rodzina Golly przeniosła się do Mikulczyc, gdzie Emil objął zarząd majątku Neuhof z prawem do prowadzenia na miejscu własnego gospodarstwa domowego. Pomiędzy rokiem 1905 a 1912 awansował na starszego inspektora. 


***

Zagadką pozostaje, co dokładnie wydarzyło się 17 września 1915 r. na polach należących do folwarku. Relacje na temat tamtych wydarzeń znamy z lokalnej prasy oraz przekazów ustnych potomków dawnych pracowników folwarku Nowy Dwór. Według dziennika „Oberschlesische Volksstimme” „dzierżawca Golly z majątku Neuhof został ciężko ranny podczas jazdy powozem. W budzącym niepokój stanie został przewieziony do szpitala im. Cesarzowej Augusty – Wiktorii”. Podobną relację znajdziemy w gazecie „Hindenburger Anzeiger”: „Ciężko ranny podczas jazdy powozem został w sobotę dzierżawca dóbr Golly z majątku Neuhof. Został odwieziony do szpitala im. Cesarzowej Wiktorii – Augusty. Jego stan jest poważny”. Cytowany na początku „Volksstimme” w kolejnym numerze donosi: „Szybko przychodzi śmierć po człowieka. Starszy Inspektor księcia von Donnersmarck, Emil Golly, który w sobotę, jak donosiliśmy, uległ ciężkiemu wypadkowi podczas pracy w majątku Neuhof w Mikulczycach i w beznadziejnym stanie został przewieziony do szpitala im. Cesarzowej Augusty – Wiktorii zmarł z powodu ciężkich obrażeń (m.in. złamania miednicy). Golly dożył zaledwie 55 lat”. Nieco odmienną wersję wydarzeń podaje inny dziennik – „Der Oberschlesische Wanderer”. Pisze on mianowicie: „Śmiertelny upadek. Starszy Inspektor Golli z majątku Neuhof w Mikulczycach spadł przedwczoraj z konia, a dzisiaj w nocy z powodu obrażeń zmarł w szpitalu im. Cesarzowej Augusty – Wiktorii”. Informacje na temat wypadku znajdują się także w prasie polskojęzycznej – o nieszczęściu informował „Polak”, „Katolik”, „Głos Śląski”, „Kuryer Polski” i „Górnoślązak”, wszystkie w identycznie brzmiącej notatce: „Mikulczyce. Dzierżawca folwarku Nowegodworu Goły spadł w tych dniach z konia i doznał złamania kości miednicowej, a nadto odniósł i inne obrażenia. Aczkolwiek okaleczonego przewieziono natychmiast do szpitala w Zabrzu, nieszczęśliwy skonał wskutek okaleczeń”. Informacje na temat zdarzenia zachowały się także w przekazywanych z pokolenia na pokolenie relacjach ustnych najstarszych mieszkańców Mikulczyc, których dziadkowie pracowali w folwarku Nowy Dwór i byli świadkami wypadku. Według tych przekazów Emil Golly miał być złym człowiekiem, który w okrutny sposób obchodził się ze swoimi pracownikami. Częste były sytuacje, kiedy nadzorując prace polne, bił pracujących ludzi pejczem. Oprócz tego przypisywano mu ojcostwo kilku nieślubnych dzieci urodzonych przez pracownice Nowego Dworu. Tamtej wrześniowej soboty roku 1915 w folwarku Nowy Dwór trwały żniwa. Dzierżawca wyjechał na pola konno, aby przekonać się, jak przebiega praca. Widocznie nie był zadowolony, gdyż zaczął okładać pejczem jedną z kobiet pracujących w polu. Kobieta miała być ciężarna. Całej sytuacji przyglądali się inni pracownicy. W końcu jeden z parobków ładujących snopki na wóz nie wytrzymał i zamachnął się na Golly’ego widłami. Koń, na którym ten siedział przestraszył się i stanął dęba, a sam dzierżawca spadł z niego, uderzając potylicą o stos zebranych z pola kamieni. Leżącego mieli dodatkowo pobić i skopać obecni na miejscu parobkowie. Dalszy przebieg wydarzeń jest już znany. Emil Golly zmarł 19 września 1915 r. w nocy z poniedziałku na wtorek. 


***

Nekrolog zamieszczony w „Wandererze” donosi: „Za niezbadanym wyrokiem Boskim spokojnie odszedł wczoraj w nocy o 23.45 w wyniku wypadku przy pracy, zaopatrzony środkami łaski Kościoła świętego mój najukochańszy mąż, nasz troskliwy, niezapomniany, najlepszy ojciec, brat, zięć, szwagier i wuj, Starszy Inspektor Księcia von Donnersmarck Emil Golly w 55 roku życia. O czym zawiadamiamy w imieniu pogrążonej w głębokim bólu żony Anny i dzieci. Pogrzeb odbędzie się w czwartek 23 września 1915 roku o 9.00 z sali żałobnej folwarku Neuhof”. Uroczyste Requiem w kościele pw. św. Wawrzyńca w Mikulczycach odprawił proboszcz Johannes Lebok, a Emil Golly został pochowany najpewniej na nieistniejącym już cmentarzu przy ul. Gabrieli Zapolskiej. Z gazety „Tarnowitzer Kreis- und Stadtblatt” dowiadujemy się, iż pogrzeb miał niezwykle uroczystą oprawę: „Mikulczyce. W czwartek odbył się uroczysty pogrzeb Starszego Inspektora ds. Gospodarczych Golly, z tutejszego majątku Neuhof, na który przybyli przedstawiciele władz powiatowych, Książęcej Generalnej Dyrekcji i administracji gospodarczej, oprócz tego uczestniczyły w nim Związki Wojackie z Mikulczyc i Stolarzowic i męskie Towarzystwo Śpiewacze z proporcami oraz Katolicki Związek Robotników. Pieśni liturgiczne w kościele, w podniosłym stylu prowadziło Towarzystwo św. Cecylii, a pieśni żałobne w domu i nad grobem męskie Towarzystwo Śpiewacze. Zmarły skonał w wyniku wypadku podczas jazdy konnej”. Pomnik dla upamiętnienia dzierżawcy i jego nieszczęśliwego wypadku musiał zostać postawiony krótko po tym wydarzeniu. Według relacji ustnych, na polecenie księcia von Donnersmarck mieli ufundować go pracownicy Nowego Dworu, którzy przyczynili się do śmierci zarządcy. Tym samym byłaby to forma nawiązania do praktyki stawiania we wcześniejszych wiekach krzyży pokutnych. Bardziej jednak prawdopodobne jest, iż fundatorem pomnika był, jak głosi inskrypcja, książę Guido Henckel von Donnersmarck i jego urzędnicy. Anna Golly wraz z dziećmi wkrótce po traumatycznym wydarzeniu opuściła majątek i zamieszkała w Bytomiu. Nie wyszła ponownie za mąż, a zmarła w 1948 r. w Mikulczycach, gdzie w ostatnich latach życia mieszkała z synem Erykiem. Obecnie pomnik został poddany renowacji i oczekuje na ponowne osadzenie go w pierwotnym miejscu. Niniejszy artykuł jest przyczynkiem do szerszego opracowania, które ukaże się w kolejnym numerze „Kronik Miasta Zabrze”. 


Anna Kulczyk- Muzeum Miejskie w Zabrzu