25 NZSw2_22 Od Café Silesia do Galerii Muzeum Miejskiego w Zabrzu
Historia pewnego obiektu
Od Café Silesia do Galerii Muzeum Miejskiego w Zabrzu (cz. I)
Od początku stycznia nasze oko cieszy kolejna wyremontowana w Zabrzu kamienica. Tym razem jest to budynek przy ulicy 3 Maja 6. Kamienica łączy funkcje mieszkalne (drugie i trzecie piętro) oraz użytkowe (siedziba Galerii Muzeum Miejskiego w Zabrzu). Zarządzana jest przez wspólnotę mieszkaniową, która od kilkunastu lat konsekwentnie prowadzi prace remontowe tego ponad 100-letniego obiektu. Efekt ukończonego ostatnio remontu dla przechodnia jest najbardziej widoczny, dotyczy bowiem fasady budynku. W trakcie trwającego ponad cztery miesiące remontu wyczyszczono z zabrudzeń cegły, uzupełniono ubytki cegieł oraz fug, całość pokryto substancją impregnującą i konserwującą. W wyniku przeprowadzonych prac z dachu usunięto pokrycie z papy, w jego miejsce pojawiła się dachówka ceramiczna. Uzupełniono brakujące i zniszczone detale zdobnicze, a w przypadku ozdobnych kul wieńczących pilastry, ze względu na stopień ich zniszczenia, wymieniono je na nowe. Ze względu na bardzo posunięty stopień korozji zdecydowano się nie odtwarzać części jednego z zachowanych masztów, który do tej pory znajdował się na fasadzie. Na zachowanych pocztówkach można zauważyć, że masztów tych było w przeszłości kilka. Te niżej umocowane służyły do naciągania markizy chroniącej przed promieniami słonecznymi, wyżej umocowane służyły jako wysięgniki do mocowania flag wywieszanych na okoliczność świąt państwowych. W trakcie remontu okazało się, że w bardzo złym stanie są drewniane belki konstrukcyjne dachu. Zaszła zatem konieczność rozszerzenia zakresu planowanych prac o wymianę belek na nowe. Całość robót przeprowadziła firma usługowo-budowlana „Bud-Star” z Zabrza, która w 2021 r. przeprowadziła podobny remont kamienicy przy ul. 3 Maja 92.
***
Ciesząca nas swym wyglądem od niedawna kamienica ma ciekawą historię. Być może zastanawiają się Państwo, skąd na jej elewacji napis „Galeria Sztuki Café Silesia Muzeum Miejskiego w Zabrzu”? Chodzi oczywiście o człon „Café Silesia”. Kiedy się pojawił pod koniec 2008 r., wraz z uruchomieniem na parterze budynku przestrzeni wystawienniczej Muzeum, część mieszkańców Zabrza sądziła, że w mieście pojawia się nowa kawiarnia. Tak jednak nie było. Aktualnie zakończony kolejny etap remontu kamienicy stanowi dobry powód do zaprezentowania ciekawej historii budynku, a zarazem wyjaśnienia, z jakiego powodu Muzeum w nazwie prowadzonej Galerii użyło określenia „Café Silesia”. Pod koniec XIX wieku na terenie obecnego Zabrza funkcjonowało wiele przybytków, w których serwowano posiłki. W większości były to jednak gospody o niewyszukanym wystroju i ubogiej ofercie dań. Wyższy poziom oferowały restauracje funkcjonujące przy hotelach. Jednak kawiarni z prawdziwego zdarzenia, serwujących kawę, ciasta, lody, napoje alkoholowe wyższego gatunku, nie było. Sytuacja zmieniła się dopiero w 1899 r., wtedy to 27 czerwca przy Bahnhofsplatz (obecnie plac Dworcowy 10) uruchomiono kawiarnię „Grand Café Hohenzollern”. Kiedy kawiarnia została uruchomiona, w niedalekiej odległości przy Dorotheenstrasse 6 (obecnie ul. 3 Maja) architekt Franz Sliwka (1871–1940) kończył budowę sześciokondygnacyjnej (złożonej z piwnicy, parteru, trzech pięter oraz strychu) reprezentacyjnej kamienicy. Jej właścicielką była wówczas jego żona Amalia. Zgodnie z ówczesną praktyką na parterze budynku przewidziana została powierzchnia przeznaczona na działalność handlowo-usługową. Na wyższych kondygnacjach mieściły się mieszkania. Jedno z nich zajął właściciel budynku, pozostałe przeznaczone były pod wynajem. Na parterze zaprojektowano pomieszczenia przeznaczone do uruchomienia kawiarni. Po uzyskaniu koncesji właścicielka budynku podpisała umowę na prowadzenie lokalu z R. Witmannem (1899–1902). W kolejnych latach byli to panowie J. Tuma (1902– ?) i Franz Gonsior (?–1904). Kawiarnia, pod nazwą „Café Silesia”, uruchomiona została 5 listopada 1899 r. Wydarzenie to było szeroko anonsowane w miejscowej i lokalnej prasie. To właśnie głównie z tych anonsów oraz planów architektonicznych możemy odtworzyć wygląd lokalu oraz zapoznać się z jego ofertą, zarówno gastronomiczną, jak i rozrywkową.
***
Kawiarnia „Café Silesia” zajmowała całą powierzchnię parteru. Usytuowane centralnie wejście prowadziło do pierwszej sali, pełniła ona funkcję cukierni oferującej wyroby własnego wypieku. Zgodnie z obyczajowością tamtej epoki przy stolikach tej sali mogły zasiadać jedynie kobiety (!). Na wprost wejścia, przy ścianie ustawiono dużą, bogato rzeźbioną ladę nakrytą marmurowym blatem. W sąsiedztwie stały dwie duże drewniane i przeszklone witryny, w których prezentowane były wyroby cukiernicze. Pozostałe wyposażenie sali składało się z mniejszych i większych stolików o marmurowych blatach osadzonych na metalowych nogach. Krzesła wykonane były z giętego drewna (popularnej wówczas marki Thonet), wzdłuż ścian ustawiono tapicerowane kanapy, do nich dostawione były stoliki większych rozmiarów. Z sali prowadziło wejście do znajdującej się z prawej strony głównej sali, pełniącej funkcję zarówno restauracji, jak i kawiarni. Ciągnęła się ona w głąb kamienicy. Stoliki z krzesłami ustawione były na środku sali, wzdłuż ścian zamiast krzeseł przy stolikach znajdowały się tapicerowane kanapy. Na tyłach sali mieścił się pokój bilardowy wyposażony w dwa stoły do gry. Z głównej sali prowadziły również wejścia do usytuowanych od strony podwórka toalet. Sale w lokalu posiadały bogaty wystrój, na który składały się drewniane okładziny umieszczone w dolnych partiach ścian, powyżej znajdowały się tapety, ściany oraz sufit zdobione były bogato użytą sztukaterią. Z sufitów zwisały duże żyrandole, na ścianach wisiały kinkiety oraz duże lustra w bogatych ramach, w oknach oraz w przejściach zawieszone były ciężkie kotary. Kilka lat po otwarciu lokalu właścicielka budynku podjęła decyzję o jego rozbudowie oraz powiększeniu zakresu świadczonych usług. Chodziło o zagospodarowanie pomieszczeń znajdujących na parterze w oficynie. Po uzyskaniu stosownych koncesji i przeprowadzonych w 1902 r. pracach lokal powiększył się o dwie nieduże sale, w których urządzono winiarnię. Winiarnia miała połączenie z resztą lokalu za pośrednictwem drzwi prowadzących z sali bilardowej na klatkę schodową w oficynie, tu znajdowały się drzwi prowadząc do pierwszej sali, z niej można było przejść do kolejnej. Oferowano tu głównie wina i likiery niemieckie oraz francuskie. Napis informujący o uruchomieniu winiarni pojawił się na fasadzie budynku. (cdn.)
Urszula Wieczorek Muzeum Miejskie w Zabrzu