25 NZSw4_22 Zanim nastąpił Shoah

Aryzowane przedsięwzięcia gospodarcze na Śląsku, czyli...


Zanim nastąpił Shoah


Wydarzenia tzw. nocy kryształowej (9/10 listopada 1938 r.) [patrz NZS grudzień 2018] – spalenie większości synagog w Niemczech, niszczenie żydowskich sklepów i mieszkań, aresztowanie i osadzenie w obozach koncentracyjnych 26 tysięcy Żydów – zapoczątkowały nowy etap prześladowania ludności żydowskiej w Niemczech. 

 

 

Już 12 listopada 1938 r. wydano rozporządzenie o eliminacji Żydów z niemieckiego życia gospodarczego. Zakazano im od 1 stycznia 1939 r. prowadzenia punktów sprzedaży detalicznej oraz prowadzenia działalności rzemieślniczej, a także prowadzenia handlu na targach i jarmarkach. Nie wolno im też było pracować na stanowiskach kierowniczych. Niecały miesiąc później, 3 grudnia 1938 r., wydano zarządzenie o korzystaniu z mienia żydowskiego. Zobowiązano w nim Żydów do sprzedaży lub likwidacji swoich przedsiębiorstw, sprzedaży majątku i złożenia papierów wartościowych w banku dewizowym. Ponadto nie mogli swobodnie sprzedawać biżuterii, metali szlachetnych i dzieł sztuki. W partyjnym czasopiśmie „Führerblatt Gau Schlesien der NSDAP” ukazywała się rubryka zatytułowana Arisierte Wirtschaftsunternehmen in Schlesien (Aryzowane przedsięwzięcia gospodarcze na Śląsku), w której pojawiały się czasami informacje z Zabrza i Mikulczyc. Przechodzenie sklepów i zakładów z rąk żydowskich w „aryjskie” odbywało się jeszcze zanim pojawiły się ww. rozporządzenia.

 

*** 

Nowymi właścicielami często zostawali mieszkańcy Zabrza, choć nie tylko oni. I tak w czerwcu 1938 r. gliwicka firma „Rebenstorf & Co.” przejęła znany dom towarowy S. Heilborna (Kronprinzenstraße 293 – ul. Wolności). Viktor Kubasik i Tichon Wolkow przejęli 14 czerwca 1938 r. hurtownię i sklep detaliczny ze słodyczami M. Schlesingera (Dorotheenstraße 5 – ul. 3 Maja); Alfred May przejął 30 czerwca 1938 r. hurtownię margaryny i tłuszczy Friedy Herzko (Bahnhofsplatz 5 – pl. Dworcowy); Carl Rötering przejął 30 sierpnia 1938 r. sklep ze skórami i wyrobami skórzanymi Adolfa Schindlera (Kronprinzenstraße 291); Georg Bednarek przejął 2 sierpnia 1938 r. sklep z artykułami żelaznymi Benno Brauera w Mikulczycach (Tarnowitzer Straße 14 – ul. Tarnopolska 66). Kurt Dombrowa zakończył 24 sierpnia 1938 r. przejmowanie sklepu z towarami skórzanymi Moritza Taubera (Dorotheenstraße 30a). Ewald Sokalla przejął 25 sierpnia 1938 r. sklep z artykułami spożywczymi Maksa Karlinera (Kronprinzenstraße 207). Herbert Weigel przejął 12 lipca 1938 r. sklep z odzieżą damską Josefa Sandberga w Mikulczycach (Tarnowitzer Straße 9 – ul. Tarnopolska 76); Konrad Wawoczny przejął 13 września 1938 r. sklep z wyrobami skórzanymi Martina Zimmermanna (Friedrichstraße 10 – ul. Z. Krasińskiego); Karl Madeya przejął 12 października 1938 r. tartak braci [Wilhelma i Brunona] Prager (Fleischerweg 2–4 – ul. G. Narutowicza). Willi Kaczmarczyk przejął 10 listopada 1938 r. sklep obuwniczy Heinricha Adlera (Kunzendorfer Straße 42 – ul. J. Lompy); Franz Schima z Gliwic przejął 28 listopada 1938 r. sklep obuwniczy „Schuhpalast” Rosenbauma w Mikulczycach. Dziesięć sklepów zmieniło właściciela 15 grudnia 1938 r.: Alfons Kania przejął sklep z odzieżą męską oraz towarami płóciennymi i wełnianymi Ernsta Baumgarta (Kunzendorfer Straße 34); Otto Friedrich z Wrocławia przejął sklep z parasolami „Breslauer Schirmfabrik Niederlage Max Weiß Nachf.” (Kronprinzenstraße 183); Mathilde Suchy z Bytomia przejęła sklep z towarami dla mężczyzn i kobiet Maksa Fröhlicha (Kronprinzenstraße 232); Josef Lapczinski z Raciborza przejął sklep z tekstyliami Kurta Grünbergera (Dorotheenstraße 14); Konrad Krafczyk przejął sklep z towarami galanteryjnymi, płóciennymi i wełnianymi, konfekcją, artykułami krawieckimi i pierzem pościelowym H. Herzberga (Kronprinzenstraße 407); Walter Platzek i Richard Kornetzki z Nysy przejęli sklep z odzieżą męską i chłopięcą Maksa Himmelfärba (Kronprinzenstraße 303); Franz Marek z Gliwic przejął hurtownię i sklep z farbami i ceratami Alfreda Kuttnera (Kronprinzenstraße 264); Maks Plaza przejął warsztat i sklep ze sprzętem oświetleniowym „Licht und Kraft” S. Wolfsohna (Königshütter Straße 1a – ul. Wandy); firma „Schubert & Co.” z Bytomia przejęła sklep z mydłem „Michaelis & Co.” Sofie Michaelis (Kronprinzenstraße 277); Franz Opitz z Buchwalde przejął zakład krawiecki i sklep z odzieżą roboczą Paula Totschka (Kronprinzenstraße 247). Z kolei 22 grudnia 1938 r. Wilhelm Klein przejął firmę zajmującą się czyszczeniem szkła Wilhelma Eisnera (Hermannstraße 10 – ul. Piastowska), a Ludwig Gediga przejął sklep z wyrobami skórzanymi Viktora Eliasa (Alsenstraße 2 – ul. P. Dubiela), zaś 30 grudnia Kurt Kozlowski z Bytomia przejął sklep z towarami żelaznymi Juliusa Neumanna (Kunzendorfer Straße 34). Cztery dni później, 3 stycznia 1939 r. Kurt Thomas z Raciborza przejął hurtownię i sklep z towarami żelaznymi i sprzętem kuchennym Isidora Lewina (Dorotheenstraße 1) – ostatecznie właścicielem tego sklepu został 11 kwietnia 1939 r. Z kolei 28 stycznia 1939 r. Georg Köbsch z Bytomia przejął sklep z suknem i materiałami dla krawiectwa Maksa Grischmanna (Kronprinzenstraße 306). Ostatnie z tych przejęć zakończyło się 20 marca 1939 r. – wtedy to małżeństwo Brisch z Fosowskiego stało się w pełni właścicielem piekarni należącej dotychczas do Pauli Pick (Werderstraße 17 – ul. T. Nocznickiego).

 

***

O kilku innych zmianach własnościowych informował „Jüdisches Gemeindeblatt für Oberschlesien”. W kwietniu 1938 r. „zaryzowany” został sklep z rowerami i wózkami prowadzony przez Idę Simenauer z domu Friedmann (Kronprinzenstraße 292) i sklep ze słodyczami Maksa Tichauera (Kronprinzenstraße 291), w czerwcu 1938 r. firma obuwnicza Nathana Grabowskiego prowadzona przez jego żonę Fanny z domu Destelier (Bahnhofstraße 6), a we wrześniu 1938 r. sklep z artykułami skórzanymi Moritza Teubera (Dorotheenstraße 30a). Ponadto sklep ze sprzętem oświetleniowym, sprzętami kuchennymi, wyrobami żelaznymi „Lichthaus Gebr. Roth” (Dorotheenstr. 28) przejął Karl Heinz Neugebauer. Ostatni spis powszechny w III Rzeszy przeprowadzony został 17 maja 1939 r. i wykazał już tylko 554 żydowskich mieszkańców Zabrza i 13 żydowskich mieszkańców Mikulczyc (1 stycznia 1938 r. było ich w Zabrzu jeszcze 920 i ok. 35 w Mikulczycach). Spowodowane to było emigracją z Niemiec, głównie do krajów Ameryki Południowej, która nasiliła się po „nocy kryształowej”. Zabrzańscy Żydzi wyjeżdżali także do większych miast, przede wszystkim Wrocławia i Berlina, kilkadziesiąt osób zmarło. 1 stycznia 1941 r. mieszkało w Zabrzu 425 Żydów. Kolejną szykanę, którą musieli znosić od połowy września 1941 r., wprowadziło rozporządzenie policji w sprawie oznaczenia Żydów wydane 1 września 1941 r. Wszyscy Żydzi powyżej szóstego roku życia musieli od tej pory w miejscach publicznych nosić na lewej piersi żółtą gwiazdę sześcioramienną w czarnej obwódce z czarnym napisem Jude. Gwiazda ta musiała mieć wielkość dłoni i nie wolno jej było zasłaniać. Poza tym Żydom zakazano opuszczania miejscowości zamieszkania bez pisemnej zgody miejscowych władz policyjnych, nie wolno im było nosić odznaczeń, odznak honorowych i innych odznak. Zarządzenie nie dotyczyło niektórych Żydów w małżeństwach mieszanych. Niestosowanie się do tego zarządzenia karane było grzywną w wysokości do 150 marek lub aresztem do sześciu tygodni. Piotr Hnatyszyn- Muzeum Miejskie w Zabrzu