28 NZSw03_23 Dziesięć lat pełnych napięć (cz. 2)
ALFRED SCHECHE - STAROSTA POWIATU ZABRSKIEGO
Dziesięć lat pełnych napięć (cz. 2)
Kiedy spotkają się silne osobowości, siła władzy, siła pieniądza oraz wpływów, to wcześniej lub później musi zaiskrzyć. Nie inaczej było w latach dziewięć-dziesiątych XIX wieku w Zabrzu. Z jednej strony nowy, przybyły z zewnątrz starosta, dr Adolf Scheche, z drugiej, przedstawiciele lokalnej elity, na czele z nadradcą górniczym Ewaldem Hilgerem i Juliusem Hochgesandem, dyrektorem naczelnym spółki „Donner-smarckhütte”. Pomówienia, oskarżenia, pojedynek, a na końcu...? O tym mowa poniżej...
Podejmowane przez prezydenta Rejencji Opolskiej próby pojednania obu panów nie przyniosły pozytywnego rozwiązania. Pod koniec grudnia 1900 r. nastąpiła dalsza eskalacja konfliktu. Tym razem skargę o zniesławienie na starostę do Sądu Okręgowego w Zabrzu złożył Julius Hochgesand, dyrektor generalny zakładów „Donnersmarckhütte”. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że panowie E. Hilgner i J. Hochgesand byli w bliskich zawodowych i towarzyskich relacjach. Być może zarzuty kierowane pod adresem starosty wpisywały się w politykę obu panów? Uprawdopodobnia taki stan rzeczy sytuacja związana z osobą następcy A. Schechego na stanowisku starosty (patrz: epilog). Do kolejnego, być może ostatniego, spięcia pomiędzy starostą Adolfem Scheche a dyrektorem Juliusem Hochgesandem doszło na początku 1902 r. Wówczas to starosta, zgodnie z uprawnieniami, wprowadził dla kasyna zakładów „Donnersmarckhütte” godzinę policyjną, argumentując to potrzebą zachowania bezpieczeństwa, jego zdaniem naruszanego przez osoby nadużywającego w tym lokalu napojów alkoholowych. Decyzję tę Julius Hochgesand odebrał jako osobistą szykanę. Zwłaszcza, że oprócz faktu, że dotyczyła kasyna należącego do zakładu, którego był dyrektorem, to sam stał na czele ruchu trzeźwościowego w rejonie. Dziesięć lat pobytu Adolfa Schechego to również kawał jego życia osobistego. Wiadomości dotyczące tej sfery życia są nader skromne. Nie wiemy czy przyjeżdżając do Zabrza był już żonaty? Na pewno był żonaty, opuszczając w 1902 r. Poświadcza ten fakt list pożegnalny, jaki w imieniu swoim oraz żony zamieścił (16 września 1902 r.) na łamach powiatowej gazety urzędowej. Gdzie starosta mieszkał w trakcie pełnienia urzędu? W pierwszym okresie zapewne w bliżej nieznanym mieszkaniu/domu, a po oddaniu do użytku w 1894 r. nowego skrzydła budynku starostwa, w specjalnie w tym celu zaprojektowanym mieszkaniu znajdującym się na pierwszym piętrze. Oboje państwo Scheche byli ewangelikami, jednak w aktach zabrzańskiej parafii nie zachowały się żadne dane świadczące o tej sferze życia, w tym o narodzinach, bądź zgonie ich dzieci. Jednak Adolf Scheche uczestniczył dosyć aktywnie w życiu samej parafii. W latach 1896-1901 sprawował funkcję przewodniczącego Rady Parafialnej, dodatkowo pełnił funkcję członka zarządu Towarzystwa Diakonii Ewangelickiej przy parafii. Co warte podkreślenia, w tym samym czasie aktywnymi członkiniami Towarzystwa były żony Juliusa Hochgesanda i Ewalda Hilgera, głównych adwersarzy starosty. Jak mogła się układać współpraca pomiędzy Adolfem Scheche, a paniami? Można jedynie domniemywać. Mimo napiętych stosunków oraz praktycznie wymuszonej na Adolfie Schechem rezygnacji ze stanowiska przez lokalne „elity władzy”, został godnie pożegnany oraz upamiętniony. Faktem jest, że od władz powiatu, reprezentujących wszystkich mieszkańców, Adolf Scheche na pożegnanie otrzymał pamiątkową rzeźbę. Jeszcze przed 1905 r., czyli stosunkowo krótko po odejściu z Zabrza, przedstawiciele gminy Małe Zabrze podjęli decyzję o nadaniu dotychczasowej Ringstrasse (obecnie ulice M. Lutra i W. Brysza) nazwę Schechestrasse. Również leżący mniej więcej w połowie ulicy Wochenmarktplatz (obecnie plac Krakowski) przemianowany został na Schecheplatz. Czy działania te były tylko zachowaniem pozorów, czy szczerym gestem ze strony tych, którzy mieli dobre zdanie o ustępującym staroście? Nie wiadomo.
Najważniejsze wydarzenia w powiecie zabrskim za czasów urzędowania dr Adolfa Schechego (wydarzenia, na które miał wpływ lub w których uczestniczył z powodu pełnionego urzędu): 1892 – 1894: wybudowanie samodzielnej siedziby Sądu Powiatowego (przy obecnej ul. 3 Maja 21) 1894: przeniesienie siedziby Powiatowej Kasy Oszczędnościowej do własnego budynku przy obecnej ul. Bohaterów Warszawskich 1 1894: zakończenie rozbudowy siedziby starostwa powiatowego o skrzydło południowe (od strony obecnej ul. Bohaterów Warszawskich), mieszczące biura urzędu oraz mieszkanie służbowe dla starosty 26 sierpnia 1894: uruchomienie linii tramwajowej (parowej) na odcinku Gliwice-Zabrze, przedłużonej jeszcze w tym samym roku do Królewskiej Huty 1 września 1896: ustanowienie urzędu królewskiego weterynarza powiatowego 2 maja 1898: oddanie do użytku rzeźni zlokalizowanej przy zbiegu obecnych ulic Szczęść Boże i K. Pułaskiego; nadzór nad nią sprawował królewski powiatowym weterynarz, będący pracownikiem starostwa 29 września 1898: oddanie do użytku linii tramwajowej na odcinku Zabrze-Biskupice-Rudzka Kuźnica- Bytom19 kwietnia 1900: rozpoczęcie działalności pierwszego w powiecie progimnazjum (szkoła średnia dla chłopców); starosta A. Scheche osobiście zaangażował się w działania związane z utworzeniem szkoły; początkowo Królewskie Prowincjonalne Kolegium Szkolne było takiemu krokowi przeciwne, ale dzięki staraniom starosty zgoda ostatecznie została wydana. - nowa placówka oświatowa początkowo mieściła się w budynku szkoły zawodowej zakładów „Donnersmarckhütte”, a dzięki przekazaniu przez gminę Zaborze placu oraz wyłożeniu środków finansowych u zbiegu obecnych ulic H. Sienkiewicza i M. Mochnackiego udało się wybudować budynek szkoły, który oddany został do użytku 3 kwietnia 1902 r. 1901: wydanie przez sejmik powiatowy zgody na sfinansowanie ze środków publicznych budowy Powiatowego Domu Starców w Rokitnicy
Epilog
Adolf Scheche stanowisko starosty powiatowego opuścił 15 września 1902 r. Niespełna miesiąc później, 7 października, nowym starostą powiatu mianowany został Hermann von Ziller (1867-1929). Hermann Freiherr von Zille, 11 maja 1907 r. w Zabrzu poślubił córkę Juliusa Hochgesanda, adwersarza swego poprzednika (!). Ale to już historia na inną opowieść. Jak widać po dalszej karierze zawodowej, dr A. Scheche był ceniony, każde kolejne stanowisko było awansem. Wkrótce po wyjeździe z Zabrza mianowany został radcą w Rejencji Poczdamskiej. W kolejnych latach piastował kilka stanowisk kierowniczych w Rejencji Bydgoskiej. Ostatecznie przeniósł się do Poczdamu, gdzie w strukturach administracji państwowej pracował do emerytury. Otrzymał kilka krajowych i zagranicznych wysokich odznaczeń państwowych. Adolf Scheche dożył sędziwego wieku. Zmarł 26 grudnia 1941 r. w Hamburgu. Pochowany został w Poczdamie na cmentarzu Bornstedter. Rodzinny grobowiec zachował się do dnia dzisiejszego.
Urszula Wieczorek- Muzeum Miejskie w Zabrzu