32 NZSw6_22 Mija sto lat od przyłączenia części Górnego Śląska do Polski

Mija sto lat od przyłączenia części Górnego Śląska do Polski


Powrót do Macierzy


Trzy powstania śląskie z lat 1919–1921 stanowią jeden z najważniejszych zrywów niepodległościowych w historii odradzającego się po I wojnie światowej państwa polskiego. Ich efektem był powrót części Górnego Śląska do Polski. 20 czerwca 1922 r. polskie oddziały dowodzone przez gen. Stanisława Szeptyckiego wkroczyły od strony Szopienic do Katowic. 16 lipca 1922 r. na katowickim rynku zorganizowano wielką uroczystość połączenia części Górnego Śląska z Macierzą.  


O losach Górnego Śląska po I wojnie światowej miał ostatecznie zadecydować plebiscyt, w którym mieszkańcy mieli głosować za jego pozostaniem w państwie niemieckim, bądź też za jego przyłączeniem do Polski. 20 marca 1921 r. zagłosowało 1 190 637 uprawnionych – 479 365 (40,3 procent) opowiedziało się za Polską, 707 393 (59,7 procent) opowiedziało się za Niemcami. A ponieważ paragraf 5 aneksu do artykułu 88. traktatu wersalskiego postanawiał, że teren ten będzie trzeba podzielić między te dwa kraje, pojawił się problem, jak ten podział przeprowadzić. Niemcy domagali się przyznania im prawie całego obszaru plebiscytowego z wyjątkiem powiatów pszczyńskiego i rybnickiego. Z kolei Wojciech Korfanty, polski komisarz plebiscytowy, już 22 marca ogłosił polskie propozycje, których granicę stanowiła tzw. linia Korfantego. Z rejonu Bogumina biegła ona wzdłuż Odry w kierunku północnym do Zimnic Wielkich, a następnie w kierunku północno-wschodnim wzdłuż zachodniej granicy powiatu strzeleckiego do gminy Kolonowskie, a stamtąd do gminy Bodzanowice w powiecie oleskim i granicy z Polską. Położony na wschód od tej linii teren stanowił 59,1 procent obszaru plebiscytowego zamieszkałego przez 70,1 procent ludności tegoż obszaru. Nieco zmodyfikowany projekt W. Korfantego przesłany został 30 kwietnia 1921 r. Radzie Ambasadorów przez gen. Henri Le Ronda. Dzień wcześniej, 29 kwietnia, przedstawiciele Wielkiej Brytanii i Włoch, Harold F.P. Percival i Armando de Marinis przesłali tejże radzie swój projekt linii granicznej. Przewidywał on pozostawienie w Niemczech większości obszaru plebiscytowego z okręgiem przemysłowym. Polska miała otrzymać powiaty pszczyński i rybnicki oraz drobne pasy przylegające do tych powiatów i ówczesnej granicy Polski. Teren ten stanowił 25 procent obszaru plebiscytowego zamieszkałego przez 21 procent ludności tegoż obszaru. Nad tymi oboma propozycjami Rada Ambasadorów miała obradować 5 maja. Dwa dni wcześniej wybuchło trzecie powstanie śląskie (2/3 maja–5 lipca 1921 r.), które zadecydowało o jeszcze innym rozwiązaniu problemu podziału Górnego Śląska. Po jego zakończeniu, 28 lipca 1921 r., Rada Ambasadorów powołała komisję rzeczoznawców. Jej prace nie przyniosły spodziewanych efektów, w związku z czym rada scedowała prawo podjęcia decyzji w sprawie tego podziału na Radę Ligi Narodów. Na jej forum decyzja zapadła 12 października 1921 r. i zatwierdzona została przez Radę Ambasadorów 20 października tegoż roku. Ostatecznie Niemcom przyznano 71 procent obszaru plebiscytowego, to jest 7794 km2 zamieszkałe przez 1116,5 tys. osób (ok. 54 procent). Polska uzyskała 29 procent obszaru plebiscytowego, to jest 3214 km2 zamieszkałe przez 996,5 tys. osób (ok. 46 procent). Taki podział był pod względem gospodarczym bardzo korzystny dla Polski. Po polskiej stronie granicy znalazły się: 53 z 67 kopalni węgla kamiennego, wszystkie dziewięć kopalni rud żelaza, 10 z 15 kopalni rud cynku i ołowiu, 11 z 18 koksowni, trzy z czterech brykietowni, pięć z dziewięciu hutniczych zakładów wielkopiecowych (22 z 37 wielkich pieców), siedem z 10 hut żelaza, 13 z 25 odlewni żeliwa i stali, osiem z 13 większych walcowni i stalowni, wszystkie 18 hut cynku, ołowiu i srebra, wszystkie 13 prażalni blendy cynkowej, pięć z siedmiu walcowni cynku. Wśród powiatów, które przedzielone zostały nową granicą, był również powiat zabrski. Po jej polskiej stronie znalazły się: Bujaków, Chudów, Paniowy, Paniówki, Bielszowice, Ruda, a także trzy obecne dzielnice Zabrza – Kończyce, Makoszowy i Pawłów. Po stronie niemieckiej pozostały: Biskupice, Maciejów, Sośnica, Zaborze i Zabrze. Również trzy inne dzisiejsze dzielnice: Grzybowice i Mikulczyce z powiatu tarnogórskiego oraz Rokitnica z powiatu bytomskiego znalazły się po niemieckiej stronie granicy. Podział Górnego Śląska, który był podziałem jak najbardziej sztucznym, spowodował liczne problemy, nie tylko gospodarcze, ale i komunikacyjne. Granica przecięła m.in.: 15 normalnotorowych i dziewięć wąskotorowych linii kolejowych, siedem linii tramwajowych, 45 dróg lokalnych, osiem wodociągów, 12 linii wysokiego napięcia, gazociągi. W celu wyznaczenia granicy w terenie utworzono specjalną komisję graniczną, na czele której stał gen. Charles Dupont, a jej członkami byli drugi reprezentant Francji płk Gardan, który 17 grudnia 1921 r. przejął kierownictwo tejże komisji, oraz przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Włoch i Japonii. W pierwszej fazie prac wytyczyła ona jedynie prowizoryczną linię demarkacyjną, co umożliwiło obu stronom objęcie przydzielonego im obszaru plebiscytowego w czerwcu i lipcu 1922 r. Kończyce, Makoszowy i Pawłów Polska przejęła 26 czerwca, zaś do Zabrza i jego pozostałych obecnych dzielnic wojska niemieckie wkroczyły 4 lipca. Prace nad ostatecznym ustaleniem przebiegu granicy wznowiono w sierpniu tegoż roku. Najdłużej toczyły się dyskusje w sprawie kopalni i koksowni Delbrückschächte (późniejsza kopalnia i koksownia „Makoszowy”), które na mocy decyzji komisji granicznej z 16 grudnia 1922 r. przyznano Niemcom. Z powodu protestów strony polskiej Rada Ligi Narodów podjęła się arbitrażu. W jej imieniu 6 czerwca 1923 r. ostateczny wyrok wydał hiszpański ekspert, prof. dr Pablo Fabrega, który przydzielił oba zakłady Niemcom. W ten sposób ostatecznie ustalono granicę polsko-niemiecką na Górnym Śląsku. Kilka dni później, 14 czerwca, nastąpiło uroczyste przyłączenie kopalni i koksowni do Zabrza. Wdzięczni Niemcy wybudowane po drugiej stronie obecnej ul. Makoszowskiej boisko piłkarskie nazwali „Fabrega-Sportplatz”. Przy samej kopalni znajdowały się aż dwa przejścia graniczne. Pierwsze z nich, prowadzące z Hindenburga do Makoszów – przecinające obecną ul. Makoszowską – przeznaczone było dla wszystkich. Z kolei przejście graniczne z Kończyc do kopalni przy obecnej ul. Beskidzkiej otwarte było jedynie dla pracowników tejże i czynne było w godzinach 5–7, 12–14, 21–23. oprócz tych dwóch, w Zabrzu było jeszcze pięć innych przejść granicznych. Przy Dorotheenstr. (ul. 3 Maja) w Zabrzu było przejście do Kończyc. W Zaborzu przy Plesserstr. (ul. Pszczyńska) było przejście do Pawłowa, a przy Kronprinzenstr. (ul. Wolności) – do Rudy. Również w Biskupicach były dwa przejścia graniczne. Przy Schöffenweg (ul. Trębacka) było przejście do kolonii Szczęść Boże w Rudzie, zaś przy obecnej ul. Szyb Wschodni – przejście do Rudzkiej Kuźnicy. Przez przejście to, aż do 1930 r., przejeżdżały tramwaje z Hindenburga do Bytomia. Przejazd przez teren Polski odbywał się w wagonach zamkniętych, nie wolno było w tym czasie wsiadać i wysiadać z tramwajów oraz podawać jakichkolwiek przedmiotów. Poza tym istniały również przejścia kolejowe, z których najważniejsze znajdowało się na dworcu w samym Zabrzu, na którym prowadzono polską i niemiecką rewizję celną i odprawę paszportową dla ruchu osobowego i bagażowego.

Piotr Hnatyszyn- Muzeum Miejskie w Zabrzu

 

Podpisy do ilustracji: Pieniądz namiastkowy gminy Kończyce z ilustracją przedstawiającą wytyczanie granicy polsko-niemieckiej na Górnym Śląsku (Muzeum Miejskie w Zabrzu)