NZ w3 Zabrzanie na lodzie
Sporą popularnością wśród mieszkańców Zabrza cieszyły się sporty zimowe
Zabrzanie na lodzie
Chociaż obecnie zabrzański sport kojarzy się głównie z piłką nożną, warto przypomnieć, że przed I i II wojną światową wśród mieszkańców Zabrza dużą popularnością cieszyły się jazda na łyżwach oraz… hokej na lodzie.
Ślizgano się głównie na zamarzniętych zbiornikach wodnych, ale na terenie Zabrza funkcjonowało też kilka zorganizowanych ślizgawek. Jedną z nich była ta zlokalizowana w miejscu obecnego placu Teatralnego, obok gospody Izaaka Pollaka, która funkcjonowała już w 1899 r. Lodowisko, na którym znajdował się „wspaniały, gładki lód”, było czynne codziennie w godzinach 9.00–21.00. Bilety wstępu kosztowały 20 fenigów dla dorosłych, a dla dzieci – 10. Można było nabyć też karnety, odpowiednio tańsze. Po zapadnięciu zmroku lodowisko było oświetlane sztucznym światłem. Na miejscu można było wypożyczyć w niskiej cenie łyżwy od najlepszego producenta. Oprócz tego, w namiocie obok serwowano dobre napoje i potrawy najlepszej jakości. W późniejszym okresie lodowiska funkcjonowały też przy ul. Roosevelta obok stadionu (na tzw. Frizoku – Friesen-Bad – Kąpielisku „Friesen”), w Biskupicach – Borsigwerku (było to lodowisko tamtejszego Towarzystwa Gimnastycznego), na stawie z gondolami przy Domu Strzeleckim (obecnie okolice ul. Roosevelta 118), a także na terenie placu węglowego Kopalni Królowa Luiza – tam mieściło się małe lodowisko, przy którym w niedzielne popołudnia koncertowała kapela kopalni Luiza. W zimie 1932/1933 zaczęło działać dodatkowo lodowisko Starego Towarzystwa Gimnastycznego (Alte Turnverein) przy obecnej ul. Bytomskiej, w miejscu obecnego boiska.
***
Nic więc dziwnego, że przy tak dużej liczbie lodowisk i ślizgawek, wśród męskiej części populacji Zabrza coraz większym zainteresowaniem zaczął cieszyć się hokej na lodzie, który w Niemczech zaczęto trenować od końca XIX wieku. W 1928 r. w Zabrzu powstała drużyna hokeja na lodzie pod nazwą Eislaufverein Hindenburg (w skrócie EV Hindenburg – Klub Łyżwiarski Hindenburg), która szybko znalazła się w śląskiej czołówce tego sportu. Była to drużyna amatorska. Zawodnicy trenowali w godzinach popołudniowych – po powrocie z pracy. Jeśli chodzi o wyposażenie, grano drewnianymi kijami, a gracze posiadali rękawice oraz ochraniacze kolan i łokci, nie nosili natomiast kasków (z których pierwsze zaczęły się pojawiać w latach 30. XX w. w Stanach Zjednoczonych, jednakże bardzo niechętnie były widziane przez zawodników). Najpewniej zawodnicy posiadali także suspensory. Oprócz tego bramkarz wyposażony był w parkany. W 1932 r. w skład zabrzańskiej drużyny wchodzili: Hans Sedlatzek, Georg Jasiulek (kapitan), Fritz Knura, Otto (Torwart) Glassmann (bramkarz), Otto Bialon, Scheliga, Goransch, Hampt, Paul Geppert. Wiadomo, iż w drużynie grali także: Fritz Gryssok, Herman Göring, Erhard Gralka, Kurt Grysok, Walter Günzer, Otto Hammerlin, Gerhard Kitta, Peter Krain, Gerhard Rangel. Zawodnicy podczas krótkiego sezonu trenowali i rozgrywali mecze na ślizgawce kąpieliska „Friesen”, a później na zamarzniętym kąpielisku huty Donnersmarck oraz na lodowisku przy ul. Bytomskiej, głównie w dni wolne od pracy, ale także w dni robocze – wówczas przy sztucznym oświetleniu. W przerwach między rozgrywkami swoje umiejętności prezentowali łyżwiarze figurowi. Zabrzańska drużyna EV Hindenburg kilkukrotnie była mistrzami Górnego Śląska, m.in. w latach 1931, 1932, 1933, 1935, 1936, 1937. Zawodnicy z Zabrza rozgrywali także mecze międzynarodowe, np. z Katowicami czy z mieszaną drużyną z Opawy – Karniowa (w styczniu 1933 r.). Hokej na lodzie okazał się sportem na tyle popularnym w Niemczech, że w styczniu 1934 r. na zaproszenie Niemieckiego Związku Łyżwiarskiego do kraju przybył kanadyjski zawodnik Francis „Fan” Heximer, aby poprowadzić tu obozy treningowe. Jeden z nich miał miejsce w Zabrzu i wzięło w nim udział około 70 hokeistów z terenu Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego (w tym oczywiście zawodnicy EV Hindenburg). Z uwagi na fakt, iż wszyscy oni pracowali zawodowo, treningi odbywały się popołudniami na lodowisku przy ul. Bytomskiej. Program obozu obejmował m.in. doskonalenie techniki jazdy na łyżwach, technikę kija i strzały na bramkę, jednakże największy nacisk Heximer kładł na grę zespołową i umiejętność współpracy na lodzie. Pod jego okiem Górnoślązacy rozegrali na lodowisku w Zabrzu, w strugach ulewnego deszczu, mecz z drużyną z Czechosłowacji, który jednak zakończył się porażką 0:1. Podsumowując obóz, Fan Heximer stwierdził, iż „Górnośląski hokej jest dobry, a będzie jeszcze lepszy.” Na pamiątkę wizyty w Zabrzu prezes klubu EV Hindenburg, nauczyciel Erwin Maisel, wręczył mu rzeźbę wykonaną w węglu. Kilka dni później, 23 stycznia 1934 r., o godzinie 20.00 w Zabrzu miał miejsce finałowy mecz o mistrzostwo Górnego Śląska, w którym tytuł, po zażartej walce przypadł bytomskiej drużynie Beuthen 09. Porażka musiała być bolesna dla zabrzan tym bardziej, że zwycięska bramka padła na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem. Należy wspomnieć też o tym, że mimo przegranego meczu o mistrzostwo Górnego Śląska, EV Hindenburg zagrała w mistrzostwach Niemiec w hokeju na lodzie, jednakże drużyna odpadła już w pierwszej rundzie po meczu z SC Meiningen (3:1).
***
W roku kolejnym zawodnikom z Zabrza udało się odzyskać mistrzostwo Górnego Śląska. W emocjonującym meczu rozegranym 20 stycznia 1935 r. w Bytomiu przy widowni liczącej około tysiąc osób zabrzańska drużyna jedną bramką, strzeloną w czwartej minucie pierwszej tercji przez Waltera Günzela, zapewniła sobie zwycięstwo i tym samym tytuł. Mimo wszystko, zdaniem komentatora sportowego dziennika „Der Oberschlesische Wanderer” było to zwycięstwo przypadkowe – po zdobyciu jedynej w tym meczu bramki zabrzanie bronili się już tylko do końca ze wszystkich sił, aby utrzymać przewagę do końcowego gwizdka. EV Hindenburg zagrała w mistrzostwach Niemiec jeszcze raz – w 1936 r., lecz podobnie jak dwa lata wcześniej, poniosła druzgocącą porażkę (18:0) z EV Füssen już w pierwszym spotkaniu. Niemniej popularność hokeja na lodzie oraz jazdy figurowej na łyżwach wzrosła w Zabrzu do tego stopnia, że pojawiły się plany budowy w mieście sztucznego lodowiska z prawdziwego zdarzenia. Jako lokalizację obiektu wskazywano wschodnią część parku Skagerrak (obecnie park Poległych Bohaterów), za pergolą. Podobny plan zresztą zaproponował już w 1930 r. miejski radca budowlany Moritz Wolf, który razem z prof. Gustavem Allingerem opracował projekt przebudowy parku. W miesiącach letnich w tej części parku miało znajdować się boisko, które w zimie pełniłoby funkcję lodowiska (podobne rozwiązanie z powodzeniem sprawdzało się w sąsiednich Gliwicach na terenie parku im. Cesarza Wilhelma – obecnie im. Bolesława Chrobrego). Wspomniany projekt zakładał zatem wybudowanie obiektu, którego powierzchnia tafli wynosiłaby 1800 metrów kwadratowych (60x30 m). Dookoła, z trzech stron, miały znajdować się trybuny przewidziane dla 9000 kibiców. Od przodu miał być usytuowany budynek główny, w którym mieściłyby się: administracja, szatnie i prysznice, a na jego pierwszym piętrze – restauracja. Po przeciwległej stronie, niejako za samym lodowiskiem, miał być budynek maszynowni, skąd miałby być dostarczany lód tak, aby obiekt mógł być czynny również latem. Zastanawiano się także czy, gdyby zaistniała taka potrzeba, nie można by było wykorzystywać obiektu jako kortów tenisowych czy toru wrotkarskiego. Ostatecznie jednak plany budowy w Zabrzu sztucznego lodowiska ze względów finansowych nie zostały zrealizowane, podobnie jak plany utworzenia boiska latem, a lodowiska zimą w parku Skagerrak. Klub EV Hindenburg istniał formalnie do 1945 r., jednakże po porażkach lat 1934 i 1935 zabrzańscy hokeiści nie brali już udziału w mistrzostwach Niemiec, grając jedynie na szczeblu lokalnym. Po zakończeniu wojny tradycje hokejowe w polskim już Zabrzu były kontynuowane w „Górniku”, który założył sekcję w 1948 r. z inicjatywy kilku piłkarzy. Sekcje hokeja na lodzie działały też w „Stali” i „Piaście” Pawłów. „Górnik” w 1950 r. awansował do klasy A, gdzie uplasował się na III miejscu, „Stal” przez kilka lat grała w klasie B, a „Piast” w klasie A. Obecnie miasto nie posiada sekcji hokeja na lodzie.
Anna Kulczyk Muzeum Miejskie w Zabrzu