NZ w4 Wielkanocny czas refleksji
Przed nami najważniejsze święto w kalendarzu chrześcijan
Wielkanocny czas refleksji
Wielkanoc to najważniejsze święto dla chrześcijan, upamiętniające zmartwychwstanie Jezusa Chrystusa. Zwykle obchodzona w dużym rodzinnym gronie, w tym roku, podobnie jak w ubiegłym, z uwagi na pandemię nabiera nowego wymiaru. Jednak pomimo ograniczeń warto ten czas przeżyć szczególnie, nie tylko pielęgnując wielkanocne tradycje, ale próbując zajrzeć w głąb siebie.
Święta Wielkanocne to liczne tradycje – uroczyste śniadanie, kolorowe pisanki, święcenie pokarmów, palmy. Jednak nie wystarczy pielęgnować zewnętrzną otoczkę związaną ze świętami. Bo chociaż niezwykle barwne, święta Wielkiej Nocy niosą ze sobą przede wszystkim głębokie przesłanie, które czasem w natłoku celebracji niestety znika. A szkoda, bo może okazać się ono wstępem do odkrycia na nowo cennych wartości. – Święta Wielkiej Nocy mają swoje zakorzenienie w początkach istnienia człowieka, w momencie, kiedy człowiek postanowił żyć trochę na własny rachunek i podjął decyzję o grzechu, o tym, że sięgnie po owoc poznania dobra i zła. W tym momencie, zrywając relację z Panem Bogiem, zgrzeszył. Bóg widząc, że utracił człowieka, że zostały zerwane te więzi z człowiekiem, postanowił jednak w swojej miłości podtrzymać tę relację i dał mu nadzieję, obietnicę, że jego wina zostanie odkupiona – mówi ksiądz Rafał Przybyła. Odpowiedzią Boga na grzech człowieka jest właśnie krzyż Jezusa Chrystusa. – Święta Wielkanocne tę prawdę o miłosierdziu Boga uświadamiają. Dzisiaj, przygotowując się do tych świąt, przygotowujemy się właśnie do odnowienia w sobie świadomości, jak bardzo ważni jesteśmy w oczach Boga. Gdybyśmy byli dla Boga godni politowania, byli kimś, kogo nie warto szukać, to wówczas Bóg nie poświęciłby swojego syna. Myślę, że dobrze by było, aby te święta skłoniły nas do refleksji, jak ważni jesteśmy dla Boga, a to znowu będzie miało konsekwencje w naszej postawie – postawie miłości względem niego, postawie miłości względem siebie nawzajem – podkreśla kapłan. Czym zatem jest samo zewnętrzne przeżywanie tych świąt? Czy ma w ogóle jakiś sens? – Święta Wielkiej Nocy to święta, które łączą się z ofiarą Jezusa Chrystusa, jego poświęceniem dla człowieka. Bez tego poświęcenia nie ma sensu błogosławić pokarmów, nie ma sensu uczestnictwo w liturgii. Ta liturgia czwartkowo-piątkowo-sobotnia i Niedziela Zmartwychwstania jest bardzo mocno zakorzeniona w ofierze Jezusa Chrystusa. Warto, by się nad tym pochylić i poczynić refleksję. Dzisiaj dla nas jest istotne, żebyśmy widząc, jak bardzo Bóg nas kocha, odwdzięczyli się taką postawą miłości, odpowiedzieli miłością na miłość, ale miłością przejawiającą się w konkretnych czynach – zaznacza ksiądz Rafał Przybyła. Jak doświadczenie miłości ze strony Boga powinno na nas wpływać? – Tym szacunkiem będzie nie tylko miłość w święta, ale również umiejętność dialogu, dyskusji, słuchania, otwarcia na zdanie drugiego człowieka, pomoc drugiemu człowiekowi, nie tylko w takim wymiarze jednorazowym, ale długoterminowym. Patrząc na to, co się dzieje, wydaje się, że dziś człowiek jest bardziej samotny niż na przestrzeni dziejów. Samotność bardzo mocno się wkradła w nasze życie. Można mieć tysiące polubień na Facebooku, ale tak naprawdę nie mieć komu powierzyć swoich problemów, nie mieć z kim rozmawiać. Dlatego to są rzeczy, które my powinniśmy zmienić w swoim życiu, uwrażliwić się na to. Święta mają to do siebie, że prowokują nas do refleksji nad własną postawą, do tego, by coś zmienić lub siebie, nie czekając, że ktoś uczyni to za nas – dodaje. MM